Wiecznie prężna gospodarka! -Kapitalizm i gospodarka wolnorynkowa -
W imię Allaha Miłosiernego Litościwego
Nie ma innego Boga oprócz Allaha i Muhammad jest Jego Posłańcem
Muzułmanie którzy wierzą w Mesjasza,
Hazrat Mirza Ghulam Ahmad Qadiani (as)

Wiecznie prężna gospodarka!

Wiecznie prężna gospodarka! – Powracając do tematu, co jest rdzeniem problemu, który omawiałem, jak możemy ten problem rozwiązać? Święty Koran mówi nam, abyśmy powrócili do Koncepcji Boga. W tym znaczeniu nie traktuję tych słów z punktu widzenia „kaznodziejstwa”, lecz raczej z punktu „nawracania człowieka ku Bogu”.

Jak można nawrócić ku Bogu polityka? Stoi on przed problemem: nawet, jeśli przekona go głoszona przeze mnie prawda i szczerość, jaką wygłaszam, niemożliwym jest, aby jakikolwiek polityk na świecie powrócił do Absolutnej Moralności i do Boga, gdyż gospodarka rządzi polityką na całym świecie.

Gospodarka narzuca swoje warunki polityce, i tak długo jak człowiek pozostaje samolubny – a człowiek jest samolubny – niemożliwym jest dla niego zignorowanie interesów gospodarczych swojego państwa na rzecz jakiejkolwiek moralności. I tu narasta problem – tutaj coraz bardziej się on pogłębia – a mimo to ludzie nie widzą oznak przed własnymi nosami. Nowy świat już powstał z ruin starego. Rzeczy się zmieniają, zawiązywane są nowe sprzymierza i tworzą się nowe grupy – wszystko z powodu strachu przed czynnikami gospodarczymi; tak jak wybór, czy stać po tej stronie jakichś konkretnych państw, czy raczej po tej drugiej. Czynnik to narzucający jest wyłącznie gospodarczy!

Przez całą historię ludzkich konfliktów – poprzez historię kolonizacji reszty świata poprzez Europejskie potęgi – to właśnie ekonomia grała pierwsze skrzypce! Przy takim porządku dziennym, jeśli gospodarka jest nieuczciwa, bez moralności i niesamolubności – lub jeśli to ego rządzi ludzkimi gospodarkami – to zwykłe kazanie na temat dobroci, jakkolwiek nie wymowne, z pewnością nie przyniesie ze sobą zmian w ustrojach politycznych świata.

Tak więc można sobie mówić o sprawiedliwości, ale jak sprawić, iż stanie się ona ważną częścią spraw ludzkich? Właśnie zmierzam ku temu.

Kapitalizm i gospodarka wolnorynkowa

Nadszedł czas, byśmy zdali sobie sprawę, iż w tym świecie współzawodnictwa, gospodarki chwieją się z powodu systemu kapitalistycznego. A zatem, proszę się nie egzaltować zbytnio tak zwanym zwycięstwem kapitalizmu nad komunizmem. Oczekują was niespodzianki, gdyż kapitalizm także posiada wrodzone defekty! Każdy ustrój finansowy oparty na lichwiarstwie czy zyskach skazany jest na doprowadzenie do globalnego kryzysu gospodarczego.

Nie chcę więcej rozbudowywać tego aspektu. Wy wszyscy, zarówno goście jak i gospodarze, jesteście całkiem wykształceni i inteligentni, tak więc mam nadzieję, iż zrozumiecie przesłanie, że „największym wrogiem świata jest gospodarka oparta na systemie lichwiarstwa i zysku”.

To właśnie ustrój kapitalistyczny wiedzie świat ciągle w stronę kryzysów finansowych – które są skazane na zakończenie się globalnymi wojnami. I nie da się temu zaprzeczyć – nie można tego odrzucić. Proszę sobie przypomnieć historię Pierwszej Wojny Światowej; podążyć o krok dalej ku przyczynom zarówno Pierwszej, jak i Drugiej Wojny Światowej. Zawsze zauważy się poprzedzający kryzys gospodarczy – bezpośredni rezultat ustroju kapitalistycznego opartego na lichwiarstwie i zysku. Wprowadza zamęt do naszego pokoju i bezpieczeństwa, przemysłu i rynku. Nie widzimy go, gdyż jesteśmy krótkowzroczni – uczynieni tak przez nasz czynnik ego i natychmiastowe zyski.

Jest to najszpetniejsza rola, jaką ego odgrywa w życiu ludzkim. Ego jest krótkowzroczne. Ono chce czegoś TU i TERAZ, nie obchodzi go patrzenie w przyszłość na rezultaty tego egoistycznego zachowania ludzkiego.

Ponownie, chciałbym mówić zwięźle, lecz temat jest bardzo szeroki i musicie być przekonani, co do tego, co wam mówię; inaczej moje powiedzenie wam „Powróćcie do Boga” będzie bez znaczenia.

Pieniądze same nie rosną!

Siedzicie na gałęzi, którą ucinacie ze złej strony – upadnie ona razem z wami! Wiele razy byliście już tego świadkami. Nazajutrz znów tego doświadczycie, jeśli nie zrozumiecie głupoty powtarzania błędów, które zawsze prowadziły świat ku horrendalnym, globalnym wojnom. To, w jaki sposób skorygować gospodarkę światową, jest czymś co, na dziś, wykracza poza możliwości ekonomów i polityków, by chociaż wypróbować.

Jest tak, ponieważ cały globalny ustrój oparty jest na kapitalistycznej filozofii zysku, która to z kolei oparta jest na błędnym założeniu, iż gromadzone pieniądze, jeśli nienaruszane, muszą procentować. Zapomina się o tym, iż pieniądze nie mogą procentować bez połączenia ich z ludzkimi zdolnościami. Mogą zyskiwać, jak też i tracić na wartości, a ta druga część – ta druga rzeczywistość – jakoś nie istnieje w umysłach światowych ekonomów. Cały czas traktują pieniądze, jakby to MUSIAŁY same z siebie zyskiwać na wartości.

Właśnie z tego powodu cokolwiek zdeponujecie w bankach procentuje na waszą korzyść, a cokolwiek banki wam pożyczą musi procentować na korzyść banku. Lecz czyni się to bez sprawiedliwości, gdyż ręka pożyczająca jest potężniejsza od ręki otrzymującej. Tak więc, w ustroju kapitalistycznym, to banki dyktują warunki i w ten sposób społeczeństwo jest zawsze w tej gorszej pozycji. Ponownie, jest to coś, co wymaga większego rozważenia, lecz nie mamy na to czasu.

Udostępnij