Muhammad(saw): wielki wzór (4) - Stowarzyszenie Muzułmańskie Ahmadiyya
W imię Allaha Miłosiernego Litościwego
Nie ma nikogo godnego czci oprócz Allaha i Muhammad jest Jego Posłańcem
Muzułmanie którzy wierzą w Mesjasza,
Hazrat Mirza Ghulam Ahmad Qadiani (as)
Powiązane treści

Muhammad(saw): wielki wzór (4)

Khalifatul Masih V, Piąty Następca Obiecanego Mesjasza

Piątkowe kazanie wygłoszone w Masdżid Mubarak, Islamabad, Tilford, Wielka Brytania

 „Życie Świętego Proroka (saw): przygotowania do bitwy pod Badr.”

Po wyrecytowaniu TaszahhudTa’ałłuz i Sura al-Fatihah, Jego Świątobliwość Hadhrat Mirza Masroor Ahmad (aba) powiedział, że  wcześniej wspomniał, że Prorok (saw) wysłał swoich Towarzyszy, aby zebrali informacje, a oni wrócili, aby poinformować mu, że armia czyni przygotowania.

Prorok (saw) konsultuje się z Towarzyszami

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że Prorok (saw) poinformował towarzyszy o przygotowaniach mekkańczyków i skonsultował się z nimi, co mają robić. Towarzysze wyrazili swoje opinie, w tym Hadhrat Miqdad bin Amr (ra), który powiedział, że wszyscy są z Prorokiem (saw) i będą mu towarzyszyć we wszystkim, co zostanie mu nakazane przez Allaha. Powiedział, że nie odpowiedzą mu tak, jak Izraelici odpowiedzieli Mojżeszowi (as):

,,(…) Idź zatem ty i Twój Pan i walczcie, my poczekamy tutaj siedząc.’’ (Święty Koran, 5:25)

Raczej Towarzysze, którzy mówią, że Prorok (saw) powinien wyruszyć na bitwę wraz ze swoim Panem, a oni wszyscy będą mu towarzyszyć.

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że w odniesieniu do cytowanego wersetu Hadhrat Miqdad (ra) niektórzy historycy zauważają, że rozdział, w którym znajduje się ten werset, rozdział 5 (Al-Ma’idah), został objawiony długo po wydarzeniach z Badr. Istnieją jednak różne wyjaśnienia tego faktu. Na przykład, możliwe jest, że Hadhrat Miqdad (ra) słyszał o tym incydencie od narodu żydowskiego lub że na poparcie słów Hadhrat Miqdad (ra) werset ten został dodany przez samych historyków.

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że Prorok (saw) również chciał zasięgnąć opinii Ansarów. Dlatego Hadhrat Sa’d bin Mu’adh (ra) wyraził zdziwienie, że Ansarowie również byli pytani o ich opinię. Następnie powiedział, że złożyli przysięgę wierności Prorokowi (saw) i że będą mu posłuszni we wszystkim, co zrobi, i że będą podążać za nim, dokądkolwiek się uda. Powiedział, że nawet gdyby Prorok (saw) zaprowadził ich do morza i wszedł do niego, pójdą za nim do morza. Powiedział, że pozostaną mu lojalni i będą walczyć u jego boku w tak mężny sposób, że staną się rozkoszą jego oczu.

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że po usłyszeniu tego Prorok (saw) był bardzo szczęśliwy, a następnie powiedział, że wszyscy powinni wyruszyć do bitwy, ponieważ Bóg dał mu radosną wieść o zwycięstwie nad jedną z dwóch grup. Prorok (saw) powiedział, że widział miejsce, w którym wróg padłby i zginął.

Czujność Proroka (saw)

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że muzułmanie udali się do Badr i rozbili obóz tuż za jego równinami. Następnie Prorok (saw) i Hadhrat Abu Bakr (ra) wyruszyli i natknęli się na starszego Araba i nie mówiąc im, kim są, poprosili go o informacje dotyczące tego, co słyszał o Muhammadzie (sa) i Quraisz. Powiedział, że powie im, kiedy zidentyfikują, do którego plemienia należą. Święty Prorok (sa)powiedział, że przekaże mu informacje po przekazaniu informacji. Powiedział im, co słyszał o ruchach Proroka (saw) i jego informacje okazały się prawdziwe. Podobnie opowiedział im, co słyszał o Quraisz i ta informacja również okazała się prawdziwa. Potem starszy mężczyzna ponownie zapytał, skąd są. Prorok (saw) odpowiedział, że pochodzą z wody.

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że niektórzy mogą powiedzieć, iż odpowiedź udzielona przez Proroka (saw) nie była poprawna. Jednak ta odpowiedź wcale nie była błędna, raczej biorąc pod uwagę wrażliwe czasy wojny, Prorok (saw) udzielił odpowiedzi, która chroniła muzułmanów, ale nadal nie była fałszywa. Niektórzy historycy twierdzą, że Prorok (saw) miał na myśli stwierdzenie Koranu, że wszystkie rzeczy zostały stworzone z wody. Inni powiedzieli, że ludzie często identyfikowali się na podstawie nazwy studni w ich okolicy. Mogło być również tak, że Prorok (saw) miał na myśli źródło Badr, przy którym obozowali muzułmanie.

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że po powrocie do muzułmańskiego obozu Prorok (saw) wysłał wysłannika do źródła Badr, aby zebrał więcej informacji. Wysłannik natknął się na kilku mekkańczyków, którzy zbierali wodę dla Quraisz. Wysłannik muzułmański schwytał ich i poprosił o informacje; nie byli jednak w stanie wydobyć potrzebnych informacji. Kiedy zabrano ich do Proroka (saw) , Prorok (saw) zapytał ich, gdzie są Quraisz, a oni powiedzieli mu, że są za wzgórzem. Wtedy Prorok (saw) zapytał ich, ilu ich jest, na co odpowiedzieli, że nie wiedzą. Więc zamiast tego Prorok (saw)zapytał, ile wielbłądów zabijają każdego dnia, aby jeść, a oni odpowiedzieli, że zabiją około 9 do 10 wielbłądów. Z tego Prorok (saw) wywnioskował, że mekkańczyków było 900-1000. Prorok (saw) zapytał również, którzy wodzowie Quraisz są z armią i otrzymał informacje.

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że wspominając ten incydent i to, co powiedział Prorok (saw), Hadhrat Mirza Baszir Ahmad (ra) pisze:

,,Tutaj jesteście! Mekka rzuciła przed wami swoich największych bohaterów.”

Były to niezwykle inteligentne i mądre słowa, które Prorok (saw) wypowiedział spontanicznie. Powodem jest to, że zamiast zniechęcenia słabszych muzułmanów słysząc imiona tak wielu sławnych wodzów Quraisz, słowa te doprowadziły ich zdolność postrzegania do wiary, jakby Bóg zesłał tych przywódców Quraisz, aby służyli jako zdobycz dla muzułmanów. (Życie i charakter pieczęci proroków (sa) – tom II, s. 142-143).

Przygotowania do bitwy i zakładanie obozu

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że odnośnie miejsca, w którym obozowali muzułmanie, Hadhrat Habbab (ra) zapytał Proroka (saw), czy miejsce, które wybrał, było wynikiem Bożego objawienia. Prorok (saw) powiedział, że nie było to spowodowane Bożym objawieniem. Słysząc to, Hadhrat Habbab (ra) wyraził swoją opinię, że uważa, iż rozsądniej byłoby zbliżyć się do wody. Słysząc jego argumentację, Prorok (saw) zgodził się i obóz muzułmański przesunął się bliżej źródła.

Jego Świątobliwość (aba) następnie zacytował Hadhrat Mirzę Baszir Ahmad (ra) odnośnie przygotowań muzułmanina do bitwy i przygotowania namiotu dla Proroka (saw):

,,Na wniosek Sa’d bin Mu’adh (ra), wodza Aus, przygotowano coś w rodzaju namiotu dla Proroka (saw) po jednej stronie pola. Sa’d (ra) przywiązał górę Proroka (saw) blisko namiotu i powiedział:

„O Posłańcu Allaha! Usiądźcie w tym namiocie, a będziemy walczyć z wrogiem w imię Allaha. Jeśli Allah da nam zwycięstwo, to jest to naszym pragnieniem. Ale jeśli nie daj Boże, sprawa przybierze zły obrót, to wsiądź na wierzchowca i dotrzyj do Medyny w każdy możliwy sposób. Tam znajdziesz naszych braci i krewnych, którzy nie są mniejsi od nas w miłości i szczerości. Ponieważ jednak nie byli świadomi, że w tej kampanii spotka ich wojna, nie przybyli. Inaczej nigdy by nie zostali. Kiedy dowiedzą się o stanie rzeczy, nie przestaną oddawać życia, aby was chronić”.’

To była namiętna szczerość Sa’da (ra), która w każdym przypadku jest godna pochwały; ale czy można pojąć, że Posłaniec Allaha kiedykolwiek ucieknie z pola bitwy? W związku z tym na polu Hunain 12-tysięczna armia odwróciła się plecami, ale to centrum Bożej Jedności nie drgnęło ani o cal. W każdym razie namiot był przygotowany, a Sa’d (ra) wraz z kilkoma innymi Ansarami otoczyli go i stali na straży. Prorok (saw) udał się do tego namiotu wraz z Hadrat Abu Bakrem (ra). Przez całą noc, płacząc i lamentując, Prorok (saw) modlił się przed Allahem. Jest napisane, że w całej armii tylko Prorok (saw) nie spał przez całą noc”. (Życie i charakter pieczęci proroków (sa) – tom II, s. 143-144)

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że następnego ranka Quraisz posunęli się naprzód. Widząc to, Prorok (saw) modlił się, aby Bóg wypełnił swoją obietnicę zwycięstwa tego samego dnia. Zanim przybyli Quraisz, Prorok (saw) ustawił szeregi swojej armii. Używał strzały, aby wskazać muzułmanów i wskazać im, dokąd mają się udać. Flaga muzułmańska została przyznana Hadhrat Mus’abowi bin Umairowi (ra), który umieścił ją dokładnie tam, gdzie polecił Prorok (saw).

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że kiedy Prorok (sa) układał rzędy, Hadhrat Sawad (ra) był nieco poza rangą, więc Prorok (sa) dźgnął go strzałą w brzuch, aby skierować go z powrotem. Hadhrat Sawad (ra) powiedział, że dźgnięcie strzałą sprawiło mu ból, a widząc, że Prorok (saw) został wysłany, aby ustanowić sprawiedliwość, szukał zemsty. Prorok (saw) podniósł koszulę znad brzucha i powiedział, że może przyjąć zemstę. Zamiast tego Hadhrat Sawad (ra) przytulił Świętego Proroka (sa). Kiedy Prorok (saw)zapytał go, dlaczego to zrobił, odpowiedział, że nie wie, czy po bitwie przeżyje, więc jeśli to były jego ostatnie chwile, to chciał, żeby były takie, kiedy obejmował Proroka (saw).

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że będzie kontynuował opowiadanie o tych wydarzeniach w przyszłych kazaniach.

Modlitwy pogrzebowe

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że poprowadzi modlitwy pogrzebowe następujących zmarłych członków:

Qari Muhammad Ashiq

Qari Muhammad Ashiq, który był profesorem Dżamia Ahmadiyya i dyrektorem Madrasatul Hifz. Po ukończeniu nauki Koranu na pamięć, przed przyjęciem Ahmadiyyat nauczał w różnych madrasach sekty Ahl-e-Hadith. Słyszał, jak różni nie-muzułmańscy uczeni mówili, że niektóre wersety Świętego Koranu mogą zostać uchylone, podczas gdy Obiecany Mesjasz (as) był przekonany, że ani jota Świętego Koranu nie może zostać zmieniona ani uchylona w każdym razie. Prowadził dalsze badania w tej sprawie i spotkał się z kilkoma Ahmadi, którzy dali mu książki o Obiecanym Mesjaszu (as). Jednak po pewnym czasie stracił kontakt z tymi Ahmadi. Jednak zgodnie z Bożym dekretem miał otrzymywać różne sny, w tym jeden, w którym słyszał „Wysłuchaj wezwania niebios. Mesjasz przyszedł! Mesjasz przyszedł! Dlatego w ten czy inny sposób jego uwaga była stale zwracana ku Ahmadiyyat. Ostatecznie złożył przysięgę wierności i wstąpił do Ahmadiyyat. Zniósł wielkie trudności po złożeniu przysięgi wierności, a muzułmanie niebędący Ahmadi nawet próbowali go zwabić różnymi ziemskimi pokusami, jednak Bóg Wszechmogący trzymał go niezłomnie. Ożenił się z wdową, która miała już troje dzieci, a potem miał własną córkę. W tym czasie Hadhrat Mirza Tahir Ahmad (rh) był dowódcą Łaqf-e-Dżadid i poprosił o przyprowadzenie Qari Muhammada Ashiqa na spotkanie. Dlatego po spotkaniu i wysłuchaniu jego recytacji Hadhrat Mirza Tahir Ahmad (rh) wyznaczył go do pracy pod Łaqf-e-Dżadid. Dlatego studenci ostatniego roku Dżamia Ahmadiyya przychodzili i uczyli się od niego. Uczył także uczniów Madrassatul Hifz i Dżamia Ahmadiyya. Nawet po przejściu na emeryturę nadal służył. Jego Świątobliwość (aba) wspomniał, że również pamięta, jak nauczał uczniów w meczecie.  Przez 15 lat prowadził modlitwy tarałih w Masjid Mubarak w Rabwah. Mówiono, że został wyznaczony do tego obowiązku, ponieważ Trzeci Kalif (rh) bardzo lubił jego recytację. Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że jego uczniowie z całego świata pisali do niego listy o wielkich zaletach Qari Muhammada Ashiqa. Jego Świątobliwość (aba) modlił się, aby Allah wywyższył jego pozycję i aby Allah obdarzył jego potomstwo szczerością i lojalnością.

Nooruddin Al-Husni

Nooruddin Al-Husni z Syrii. Obecnie przebywał w Arabii Saudyjskiej, gdzie był więziony za swoje przekonania. Niedawno zmarł w więzieniu. Kiedy Drugi Kalif (ra) odwiedził Damaszek, zatrzymał się w domu wuja Nooruddina Al-Husniego, gdzie jako dziecko miał możliwość recytowania fragmentu Świętego Koranu w obecności Drugiego Kalifa (ra). Regularnie przestrzegał dobrowolnych postów, uwielbiał recytować Święty Koran i regularnie ofiarowywał Tahadżdżud (dobrowolne modlitwy przed świtem). Pozostał niezłomny w swojej wierze, nawet podczas pobytu w więzieniu. Wszystkim w więzieniu mówił, że pomoc Boża jest blisko. Pozostawił żonę, która dokonała wielu poświęceń, gdy jej mąż przebywał w więzieniu, trzech synów i córkę. Został oskarżony o propagowanie przesłania Ahmadiyyat w mediach społecznościowych. W więzieniu zniósł wielkie trudności, gdzie nie pozwolono mu nawet spotkać się z rodziną ani porozmawiać z nią przez telefon. Często chorował z powodu podeszłego wieku, ale nadal nie pozwolono mu spotkać się z rodziną. Jego Świątobliwość (aba) modlił się, aby Allah udzielił mu przebaczenia i miłosierdzia, wywyższył jego pozycję i umożliwił jego dzieciom kontynuowanie dziedzictwa jego cnót.

Podsumowanie przygotowane przez The Review of Religions.

Udostępnij