Muhammad(saw) wspaniały wzór (19) - Stowarzyszenie Muzułmańskie Ahmadiyya
W imię Allaha Miłosiernego Litościwego
Nie ma nikogo godnego czci oprócz Allaha i Muhammad jest Jego Posłańcem
Muzułmanie którzy wierzą w Mesjasza,
Hazrat Mirza Ghulam Ahmad Qadiani (as)

Muhammad(saw) wspaniały wzór (19)

Khalifatul Masih V, Piąty Następca Obiecanego Mesjasza

Kazanie Piątkowe wygłoszone w meczecie Mubarak, Tilford, Wielka Brytania

Życie Świętego Proroka (saw) – rozpoczęcie bitwy pod Uhud & Modlitwy za Palestynę.

Po wyrecytowaniu TaszahhudTa’ałłuz i Sura al-Fatihah, Jego Świątobliwość Hazrat Mirza Masroor Ahmad (aba) powiedział, że będzie wspominać wydarzenia z życia Proroka (saw)(sa) odnoszące się do bitwy pod Uhud.

Waleczność militarna Proroka (saw)

Jego Świątobliwość(aba) powiedział, że kiedy muzułmanie dotarli do Uhud, góra znajdowała się za nimi, aby chronić ich przed atakiem od tyłu. Jednak znajdowało się tam również wzgórze, z którego wróg mógł zaatakować. Dlatego też Święty Prorok(sa) umieścił na tym wzgórzu 50 łuczników. Co więcej, Święty Prorok(sa) poinstruował ich, aby w żadnych okolicznościach nie opuszczali swojego stanowiska, dopóki nie otrzymają bezpośrednich poleceń od Świętego Proroka (sa). Bez względu na to, czy muzułmanie przegrywają bitwę, czy zwyciężają, nie wolno im opuszczać wyznaczonego im stanowiska, chyba że Prorok (saw) wyraźnie to nakaże(sa).

Jego Świątobliwość(aba) cytował różnych historyków, którzy wychwalali waleczność militarną Proroka(sa), który pisze:(ra) i jak ta strategia była niezwykle sprytna, chroniąc muzułmanów na wszystkich frontach. Jego Świątobliwość zacytował Hazrat Mirza Bashir Ahmada:

„Pokładając swą ufność w Bogu, Święty Prorok(sa) pomaszerował naprzód i rozłożył obóz na równinie u podnóża góry Uhud, w taki sposób, że pasmo górskie pozostało za muzułmanami, a Medyna znajdowała się niejako przed nimi. W ten sposób Prorok(sa) zdołał zabezpieczyć tyły armii. Z tyłu w dolinie znajdowała się przełęcz, skąd można było przeprowadzić atak. Zatem plan opracowany przez Świętego Proroka(sa) aby to zapewnić, zakładał rozmieszczenie w tym miejscu pięćdziesięciu łuczników spośród swoich towarzyszy pod dowództwem Abdullaha bin Dżubaira(ra) i stanowczo poinstruował ich, aby w żadnych okolicznościach nie opuszczali tego miejsca i że powinni w dalszym ciągu pryskać deszczem strzał we wroga. Święty Prorok(sa) był tak bardzo zaniepokojony bezpieczeństwem tej górskiej przełęczy, że wielokrotnie instruował Abdullaha bin Dżubaira(ra):

„Spójrz, ta przełęcz w żadnym wypadku nie powinna pozostać pusta. Nawet jeśli zobaczysz, że odnieśliśmy zwycięstwo, a wróg uciekł w porażce, nie opuszczaj tego miejsca. A jeśli zobaczycie, że muzułmanie zostali pokonani, a wróg zwyciężył nad nami, nie ruszajcie się stąd”.

Polecenie to było tak dobitne, że w jednej z narracji zostały powiązane następujące słowa:

„Nawet jeśli zobaczycie, że sępy rozdzierają nasze szczątki, nie ruszajcie się z tego miejsca, dopóki nie otrzymacie rozkazu opuszczenia.”  (Życie i charakter Pieczęci Proroków (saw), tom 2, s. 327-328)

Jego Świątobliwość(aba) powiedział, że po wyznaczeniu 50 łuczników Święty Prorok(sa) zaczął porządkować szeregi armii i przydzielać obowiązki. Pozycja muzułmanów w porównaniu z wrogiem była bardzo słaba pod względem liczebności, broni i środków. W rzeczywistości na każdego muzułmanina przypadało czterech żołnierzy Mekki. Mekkańczycy byli znacznie lepiej wyposażeni i uzbrojeni niż muzułmanie. Mekkańczycy mieli dziesięć rzędów żołnierzy, podczas gdy muzułmanie mieli tylko dwa rzędy, a następnie 50 łuczników na górze.

Jego Świątobliwość(aba) zacytował Hazrat Mirza Bashira Ahmada(ra), który pisze,

„Po całkowitym wzmocnieniu swoich tyłów Prorok(sa) zaczął organizować armię muzułmańską w szyku bojowym i mianował oddzielnych dowódców dla różnych sekcji Armia. Przy tej okazji Święty Prorok(sa) otrzymał wiadomość, że flaga armii Quraisz jest w rękach Talhaha. Talhah pochodził z tej dynastii, która pod rządami Kusajja bin Kilaba, najważniejszego przodka Quraisz, posiadała prawo do noszenia sztandarów w reprezentacji Quraisz podczas wojen. Dowiedziawszy się o tym, Święty Prorok następnie, który również był członkiem tej samej dynastii, do której należał Talha(ra) i powierzył je Mus’abowi bin Umairowi(ra) odebrał flagę muhadżirin Hazrat Ali(sa)

Na przeciwległym końcu armia Quraisz również ustawiła się w szyku bojowym. Naczelnym dowódcą armii był Abu Sufyan. Khalid bin Walid był dowódcą prawicy, a Ikramah bin Abu Jahl dowodził lewą flanką. Łucznikom dowodził Abdullah bin Rabi’ah. Kobiety stanęły za armią i uderzając w bębny śpiewały kuplety, aby obudzić ducha walki swoich mężczyzn.” (Życie i charakter Pieczęci Proroków (saw) s. 328, tom 2)

Rozpoczęcie bitwy pod Uhud

Jego Świątobliwość(aba) powiedział, że wtedy rozpoczęła się bitwa. Pierwszym, który wyszedł z Quraisz, był Abu Amir, podczas gdy jego syn Hazrat Hanzalah(ra) walczył po stronie muzułmańskiej. Ubiegał się o pozwolenie Świętego Proroka(sa) na zabicie swojego ojca w bitwie, jednak Prorok(saw) nie pozwolił na to. Nawet w czasie wojny Prorok(sa) nauczał, jak zachować kontrolę nad emocjami. Jego Świątobliwość(aba) zacytował Hazrat Mirza Bashira Ahmada(ra), który pisze:

„Pierwszym, który wyszedł z armii Quraisz, był Abu Amir i jego zwolennicy (o których już wspomniano powyżej). Pochodził z plemienia Aus, mieszkał w Medynie i był znany pod imieniem Rahib.”

Wkrótce po przybyciu Świętego Proroka(sa) do Medyny, osoba ta pełna złośliwości i zazdrości wyjechała do Mekki z kilkoma zwolennikami i nieustannie podburzała Quraisz z Mekki przeciwko Świętemu Prorokowi(sa) i muzułmanom. Teraz, w bitwie pod Uhud, wystąpił na wojnę przeciwko muzułmanom jako zwolennik Quraisz. Zadziwiające jest to, że Hanzalah, syn Abu Amira, był bardzo wiernym muzułmaninem, który podczas tej wojny był częścią armii muzułmańskiej i poniósł mężną śmierć, walcząc mężnie. Ponieważ Abu Amir należał do wpływowych ludzi plemienia Aus, miał pewność, że po przybyciu do mieszkańców Medyny po tak długim okresie separacji natychmiast opuszczą Muhammada(sa) i dołącz do niego.

W tej właśnie nadziei Abu Amir wraz ze swoimi zwolennikami ruszył przed kimkolwiek innym i zawołał donośnym głosem: „O ludu plemienia Aus! To ja, Abu Amir. Ansar zawołał jednym głosem: „Precz, niegodziwcu! Obyś nigdy nie zaznał rozkoszy swoich oczu.” Następnie obsypali go kamieniami, a Abu Amir wraz ze swoimi zwolennikami stracili zmysły i uciekli z powrotem tam, skąd przybyli.

Ujrzawszy ten widok, Talhah, nosiciel flagi Quraisz, bardzo gwałtownie pomaszerował naprzód i bardzo aroganckim tonem wezwał do dualizmu. Hazrat Ali(ra) podszedł do niego i powalił go dwoma lub czterema ciosami. Następnie wystąpił Osman, brat Talhaha. A z przeciwnego frontu Hamzah(ra) wystąpił do przodu, by rzucić mu wyzwanie i powalić go na ziemię. Widząc ten widok, niewierni wpadli we wściekłość i rozpoczęli zmasowany atak. Wykrzykując hasła wielkości Boga, muzułmanie również pomaszerowali naprzód i obie armie zaciekle zderzyły się ze sobą…

Dlatego po zabiciu chorążego flagi Quraisz obie armie zderzyły się ze sobą i nastąpiła brutalna rzeź, która trwała przez pewien czas. W końcu, powoli, ale skutecznie, armia Quraisz zaczęła tracić grunt pod nogami w obliczu muzułmańskiej armii.

Znany brytyjski historyk Sir William Muir pisze:

„Naciskana zaciekłym zapałem muzułmanów armia mekkańska zaczęła się wahać. Ich konie wielokrotnie próbował skręcić w lewą flankę Muhammada, lecz za każdym razem byli odpychani przez wściekłe łucznictwo małej grupy, którą tam wysłał Muhammad. Wykazano tę samą śmiałą pogardę dla niebezpieczeństwa, co w Badr.

Można było zobaczyć, jak szeregi Mekki drżą, gdy Abu Dujanah, wyróżniający się czerwoną chustą na hełmie, przesunął się wzdłuż szeregów wroga i mieczem danym mu przez Muhammada zadawał śmierć ze wszystkich stron. Hamza, widoczny po powiewającym strusim piórze. Ali, znany ze swojego długiego białego pióropusza i Az-Zubair ze swojego jasnożółtego turbanu, niczym bohaterowie Iliady – wszędzie, gdzie się pojawili, nieśli zamieszanie. W takich scenach wychowywali się wielcy przywódcy muzułmańskich podbojów”.

Rozpoczęła się zatem bitwa, rzeczywiście zacięta i przez dłuższy czas zwycięstwo pozostawało niejasne. W końcu jednak, dzięki łasce Bożej, Quraisz zaczęli tracić grunt pod nogami, a w całej armii zaczęły pojawiać się oznaki zamieszania i nieładu.

Niosący flagi Quraisz zostali zabici jeden po drugim, a około dziewięciu z nich na zmianę podnosiło flagę narodową, ale jeden po drugim wszyscy zostali wycięci z rąk muzułmanów. W końcu abisyński niewolnik Talhaha, imieniem Sawab, odważnie podszedł i chwycił flagę, ale on również spotkał muzułmanina, który wystąpił naprzód i jednym ciosem odcinając mu obie ręce, zmieszał flagę Quraisz z kurzem. Jednak Sawab był człowiekiem odważnym i pełnym pasji – zanurkował razem z nią na ziemię i próbował podnieść flagę, opierając się na piersi, ale ów muzułmanin, który dobrze znał cenę i wartość opuszczonej flagi, uderzył mieczem z góry i od razu dokończyłem Sawaba.

Po tym wydarzeniu żaden z Quraisz nie zdobył się na odwagę i siłę, by podnieść flagę. Z drugiej strony, na rozkaz Świętego Proroka(sa)wykrzykując hasła wielkości Boga, muzułmanie przeprowadzili kolejny zaciekły atak. Przebijając się i rozpraszając pozostałe szeregi wroga, dotarli do przeciwnego końca armii, gdzie znajdowały się kobiety z Quraisz.

W armii mekkańczyków wybuchł absolutny chaos i w mgnieniu oka pole zostało mniej więcej oczyszczone. Do tego stopnia, że ​​muzułmanie uspokoili się tak bardzo, że ​​zajęli się zbieraniem łupów wojennych.” (Życie i charakter Pieczęci Proroków (saw), tom 2, s. 329-332)

Oddanie sprawiedliwości mieczowi Świętego Proroka(saw)

Jego Świątobliwość(aba) powiedział, że w dzień Uhud Święty Prorok(sa) trzymał miecz i pytał, kto go weźmie. Wszyscy Towarzysze wyrazili chęć. Święty Prorok(sa) zapytał ponownie, mówiąc, kto odda temu sprawiedliwość? Na to Towarzysze milczeli, jednakże Hazrat Abu Dujanah(ra) zabrał głos i powiedział, że odda temu sprawiedliwość. Następnie tym samym mieczem siał wielkie spustoszenie na nieprzyjacielu, oddając w ten sposób sprawiedliwość. W innej narracji zapisano, że Hazrat Abu Dujanah(ra) zapytał, co to znaczy oddać sprawiedliwość mieczowi, na co Prorok(saw). (ra) powiedział, że oznacza to nie zabijanie w ten sposób żadnego muzułmanina i nie odwracanie się w obliczu wroga. To wtedy Hazrat Abu Dujanah(sa)  powiedział, że odda sprawiedliwość mieczowi.

Jego Świątobliwość(aba) zacytował Hazrat Mirza Bashira Ahmada(ra), który pisze:

„Widząc ten widok, niewierni wpadli we wściekłość i rozpoczęli zmasowany atak. Wykrzykując hasła wielkości Boga, muzułmanie również pomaszerowali naprzód i obie armie zaciekle zderzyły się ze sobą. Być może przy tej okazji Święty Prorok(sa) wziął swój miecz do ręki i powiedział: „Kto weźmie ten miecz i odda mu sprawiedliwość?” Wielu towarzyszy wyciągało ręce w pragnieniu tego zaszczytu, do których należeli Hazrat Umar(ra) i Zubair (ra), a w świetle różnych narracji nawet Hazrat Abu Bakr(ra) i Hazrat Ali (ra). Jednakże Święty Prorok(sa) powstrzymał swoją rękę i mówił dalej: „Czy jest ktoś, kto odda sprawiedliwość temu mieczowi?” W końcu Abu Dujanah Ansari(ra) wyciągnął rękę i oznajmił: „O Posłańcu Allaha! Spraw mi ten zaszczyt.” Święty Prorok(sa) obdarzył go mieczem i z tym mieczem w dłoni Abu Dujanah(ra ) kroczył naprzód, dumnie maszerując w stronę niewiernych.

Święty Prorok(sa) zwrócił się do Towarzyszy, mówiąc: „Allah bardzo brzydzi się takim chodem, ale nie przy takiej okazji”. Zubair(ra), który bardzo pragnął otrzymać miecz Proroka Świętego(sa) na polu bitwy, aby móc być świadkami, w jaki sposób użyto tego miecza.

W związku z tym relacjonuje:(ra) Aby złagodzić własne cierpienie, ślubował w głębi serca pozostać blisko Abu Dujanah(ra) na polu bitwy, aby móc być świadkiem użycia tego miecza.

„Abu Dujanah(ra) zawiązał sobie na głowie czerwoną chustę i trzymając ten miecz w dłoni, cicho nucąc pieśni chwały Bożej, przeniknął przez bałwochwalcze szeregi. Widziałem, że dokądkolwiek się zwrócił, wyglądało to tak, jakby miał rozsiewać śmierć. Nie widziałem ani jednego człowieka, który stanął przed nim i został oszczędzony. Do tego stopnia, że ​​przedzierając się przez armię Quraisz, wyłonił się z przeciwległego rogu armii, gdzie stały kobiety Quraisz. Hind, żona Abu Sufyana, która z wielkim zapałem i poruszeniem zachęcała swoich ludzi, stanęła przed nim. Abu Dujanah(ra) podniósł na nią miecz, a Hind wrzasnęła donośnym głosem, wzywając swoich ludzi o pomoc, ale nikt jej nie przyszedł z pomocą. Jednak potem zobaczyłem, że Abu Dujanah(ra) z własnej woli opuścił miecz i odsunął się od tego miejsca.

Zubair(ra) opowiada:

„Przy tej okazji zapytałem Abu Dujanaha: «Co się stało? Najpierw podniosłeś miecz, a potem go opuściłeś.” Odpowiedział: „Moje serce nie mogło się pogodzić z faktem, że powinienem użyć miecza Świętego Proroka(sa) przeciwko kobiecie. Chodziło o taką kobietę, która w tamtym czasie nie miała męskiego opiekuna.”

Zubair(ra) relacjonuje: „Wtedy zrozumiałem, jak Abu Dujanah(ra) faktycznie oddał sprawiedliwość mieczowi Świętego Proroka(sa) i że być może nie mógłbym zrobić tego samego, i w ten sposób rozwiały się wątpliwości w moim sercu. (Życie i charakter Pieczęci Proroków (saw) , tom 2, s. 329-331)

Przykład islamskich zasad wojny

Jego Świątobliwość(aba) powiedział, że jest to odzwierciedleniem nauk islamu na temat zasad wojny. W rzeczywistości Hazrat Mirza Bashir-ud-Deen Mahmud Ahmad(ra) wyjaśnił, że Hazrat Abu Dujanah(ra) podjął tę decyzję, aby nie atakować kobiet, ponieważ Prorok (saw)(sa) zaszczepił swoim wyznawcom, aby honorowali i szanowali kobiety we wszelkich okolicznościach. Dlatego było to również częścią zasad wojennych nauczanych przez Świętego Proroka(sa).

Jego Świątobliwość(aba) powiedział, że w przyszłości będzie nadal opowiadał o tych wydarzeniach.

Modlitwy za Palestynę

Jego Świątobliwość(aba) nawoływał do nieustannych modlitw za Palestyńczyków. Okrucieństwo przekracza wszelkie granice i rośnie z dnia na dzień. Niech Allah postawi ciemiężycieli przed sądem i zapewni ulgę uciskanym Palestyńczykom. Niech da krajom muzułmańskim powód i zrozumienie, że muszą zjednoczyć się w jednym głosie, aby być tymi, którzy starają się stać na straży praw swoich muzułmańskich braci.

Podsumowanie przygotowane przez The Review of Religions.

Udostępnij