Muhammada (saw) wspaniały wzór (91) - Stowarzyszenie Muzułmańskie Ahmadiyya
W imię Allaha Miłosiernego Litościwego
Nie ma nikogo godnego czci oprócz Allaha i Muhammad jest Jego Posłańcem
Muzułmanie którzy wierzą w Mesjasza,
Hazrat Mirza Ghulam Ahmad Qadiani (as)
Powiązane treści

Muhammada (saw) wspaniały wzór (91)

Khalifatul Masih V, Piąty Następca Obiecanego Mesjasza

Kazanie Piątkowe wygłoszone w meczecie Mubarak, Tilford, Wielka Brytania.

Wydarzenia po bitwie pod Hunain

Po wyrecytowaniu Taszahhud, Ta’ałłuz i Sury al-Fatihah, Khalifatul Masih Hadhrat Mirza Masroor Ahmad (aba) powiedział, że będzie kontynuował przekazywanie szczegółów dotyczących bitwy pod Tabuk.

Zły spisek Abu Amira

Jego Świątobliwość (aba) zacytował Drugiego Kalifa, Hazrat Mirzę Bashiruddina Mahmuda Ahmada (ra), który pisze odnośnie tła bitwy pod Tabuk, że Abu Amir Madani należał do plemienia Chazradż. Poprzez długi kontakt z żydami i chrześcijanami nabył nawyk cichej medytacji i powtarzania imion Boga. Z powodu tego nawyku był powszechnie znany jako Abu Amir, Pustelnik. Nie był jednak chrześcijaninem z wiary. Kiedy Prorok (sa) udał się do Medyny po migracji, Abu Amir uciekł z Medyny do Mekki. Kiedy w końcu Mekka również poddała się rosnącemu wpływowi islamu, zaczął knuć nową intrygę przeciwko islamowi. Zmienił swoje imię i zwyczajowy sposób ubierania się. Osiedlił się w Quba, wiosce niedaleko Medyny.

Ponieważ był nieobecny przez długi czas i zmienił swój wygląd i ubiór, mieszkańcy Medyny go nie rozpoznali. Tylko ci hipokryci rozpoznali go, z którymi utrzymywał potajemne stosunki. Obdarzyli hipokrytami z Medyny zaufaniem. Za ich zgodą planował udać się do Syrii, aby podburzyć i sprowokować chrześcijańskich władców i chrześcijańskich Arabów do ataku na Medynę.

Podczas gdy był zajęty swoją złowrogą misją na północy, planował szerzenie niezadowolenia w Medynie. Jego koledzy, hipokryci, mieli rozsiewać plotki, że Medyna zostanie zaatakowana przez syryjskie siły. W wyniku tego podwójnego spisku Abu Amir miał nadzieję, że muzułmanie i syryjscy chrześcijanie pójdą na wojnę. Jeśli jego spisek się nie powiedzie, liczył, że muzułmanie sami zostaną sprowokowani do ataku na Syrię. Nawet w ten sposób mogła wybuchnąć wojna między muzułmanami a Syryjczykami. Abu Amir miałby wtedy powód do radości. Realizując swoje plany, udał się do Syrii. Podczas jego nieobecności hipokryci w Medynie – zgodnie z planem – zaczęli rozsiewać plotki o dostrzeżonych karawanach, które miały zaatakować Medynę. Gdy karawana się nie pojawiła, podawali jakieś wyjaśnienie.

Entuzjazm muzułmanów pomimo głodu

Plotki te stały się tak uporczywe, że Prorok (sa) uznał za stosowne osobiście poprowadzić muzułmańską armię przeciwko Syrii. Były to trudne czasy. Arabia była pogrążona w głodzie. Żniwa w poprzednim roku były słabe, a zboża i owoców brakowało. Czas na nowe żniwa jeszcze nie nadszedł. Był koniec września lub początek października, kiedy Prorok (sa) wyruszył na tę misję. Hipokryci wiedzieli, że plotki były ich własnym wymysłem. Wiedzieli również, że ich celem było sprowokowanie muzułmanów do ataku na Syryjczyków, jeśli Syryjczycy nie zaatakują muzułmanów. W obu przypadkach konflikt z wielkim Cesarstwem Rzymskim miał doprowadzić do zagłady muzułmanów.

Lekcja Mu’ta była przed nimi. W Mu’ta muzułmanie musieli stawić czoła tak ogromnej armii, że z wielkim trudem udało im się dokonać odwrotu. Hipokryci liczyli na zorganizowanie drugiego Mu’ta, w którym sam Prorok (sa) mógłby (nie daj Boże) stracić życie. Hipokryci byli zajęci rozpowszechnianiem plotek o syryjskim ataku na muzułmanów. Dokładali również wszelkich starań, aby zasiać strach w umysłach muzułmanów. Syryjczycy mogli wystawić bardzo duże armie, którym muzułmanie nie mogli się przeciwstawić. Apelowali do muzułmanów, aby nie brali udziału w konflikcie z Syrią.

Ich plan polegał z jednej strony na sprowokowaniu muzułmanów do ataku na Syrię, a z drugiej na zniechęceniu ich do masowego ataku. Chcieli, aby muzułmanie ruszyli na wojnę z Syrią i ponieśli pewną klęskę.

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że chociaż w okresie poprzedzającym poprzednie bitwy Prorok (sa) utrzymywał plany w tajemnicy. Tym razem dotyczące bitwy pod Tabuk. Prorok (sa) wydał ogólne oświadczenie. Poinformował muzułmanów o konieczności przygotowania się w obliczu trudnej sytuacji. Prorok (sa) wysłał wiadomość do okolicznych plemion, aby przygotowały się do bitwy. Prorok (sa) wysłał również wiadomość do bogatszych muzułmanów z apelem o ofiary finansowe w celu sfinansowania niezbędnych środków do bitwy.

Kalif (aba) powiedział, że w tym czasie w Medynie panował wielki strach, gdyż armia wroga mogła zaatakować w każdej chwili. Muzułmanie rozmawiali między sobą o tym, jak Cesarz Rzymski szykował się do ataku. Pomimo tej atmosfery strachu, Towarzysze wykazali się wzorowym poświęceniem, przygotowując się do bitwy i składając ofiary finansowe.

Hudhur (aba) powiedział, że w tym czasie w Medynie panował głód. Wszystkie plony wyschły. Jednocześnie panował strach przed długą podróżą do miejsca bitwy, będąc źle wyposażonym. Jednak, gdy Prorok (sa) ogłosił bitwę, muzułmanie porzucili swoje zbiory i zaczęli przygotowywać się do niej. Znając sytuację muzułmanów, Prorok (sa) zaapelował o ofiary finansowe. Powiedział, że każdy, kto się do tego przyczyni, otrzyma Raj.

Niesamowite ofiary Hazrat Uthmana (ra) i innych Towarzyszy

Khalifatul Masih (aba) powiedział, że Hazrat Abu Bakr (ra) jako pierwszy wysłuchał tego apelu. Przyniósł cały majątek ze swojego domu, który równał się 400 dirhamom. Prorok (sa) zapytał czy zostawił coś dla swojej rodziny. Hazrat Abu Bakr (ra) odpowiedział, że zostawił dla nich Allaha i Jego Posłańca (sa).

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że Hazrat Uthman (ra) również zareagował na apel Proroka (sa). Zobowiązał się do dostarczenia stu wielbłądów. Następnie Hazrat Uthman (ra) zwiększył swoje zobowiązanie do 200 wielbłądów. Gdy Prorok (sa) wystosował kolejny apel, Hazrat Uthman (ra) wystąpił i zobowiązał się do dostarczenia 300 wielbłądów dla armii.

Gdy Prorok (sa) zszedł z ambony, można było usłyszeć, jak mówi, że po tym dniu, bez względu na to, co Uthman (ra) zrobi, nie będzie na nim żadnej winy. Inna narracja podaje, że Hazrat Uthman (ra) przyniósł tysiąc dinarów i wręczył je Prorokowi (sa). Na to Prorok (sa) powiedział, że żadna krzywda nie dotknie Uthmana (ra) po tym, co zrobił tego dnia. Inna narracja podaje, że Hazrat Uthman (ra) dał dziesięć tysięcy dinarów, po czym Prorok (sa) modlił się za Hazrat Uthmana (ra). Niektóre narracje podają, że Hazrat Uthman (ra) złożył ofiarę z tysiąca wielbłądów i 70 koni, po czym Prorok (sa) modlił się, aby Bóg był zadowolony z Uthmana (ra).

Kalif (aba) powiedział, że Hazrat Abdur Rahman bin Auf (ra), Hazrat Asim bin Adi (ra), Hazrat Sa’d bin Ubadah (ra) i Hazrat Muhammad bin Maslamah (ra) również ponieśli wielkie ofiary finansowe na rzecz tej bitwy, a Święty Prorok (sa) modlił się za nich.

Hudhur (aba) powiedział, że łaską Allaha jest, aby członkowie Muzułmańskiej Wspólnoty Ahmadiyya rozumieli przykład dawany przez Towarzyszy, dotyczący tego, co oznacza składanie ofiar finansowych. Niektórzy ludzie naprawdę poświęcają wszystko, co mają. A ci, którzy są zamożni, mogą skorzystać z przykładów Hazrat Abu Bakra (ra), Hazrat Umara (ra) i Hazrat Uthmana (ra). Oprócz tych, którzy są mniej zamożni i nadal składają ofiary finansowe, jest to również okazja w obecnych czasach dla tych, którzy są zamożni, aby wziąć udział w składaniu ofiar finansowych.

Odpowiedź Boga Wszechmogącego na hipokrytów

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że słuchając wezwania Proroka (sa), nawet ci, którzy byli biedni i mogli ofiarować jedynie garść zboża, uczynili to. Widząc to, hipokryci wyśmiewali muzułmanów, twierdząc, że nic nie da się osiągnąć za pomocą tak małych ilości. W odpowiedzi Bóg powiedział w Świętym Koranie:

,,Ci, którym udało się pozostać w tyle, uradowali się z siedzenia w swoim domu pozostając w tyle za Posłańcem Allaha i byli przeciwni staraniu się swoim bogactwem i swoimi osobami dla sprawy Allaha. I powiedzieli: „Nie wychodźcie na ten upał”. Powiedz: „Ogień piekła jest bardziej intensywny w gorącu.” Gdybyż mogli to tylko zrozumieć!

Oni powinni mało śmiać się, a wiele płakać w nagrodę za to, co zwykli byli sobie zyskiwać.’’

( Koran, 9:81-82)

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że niektórzy Towarzysze również ciężko pracowali, aby zarobić kwotę, którą mogli następnie poświęcić. Na przykład Abu Aqil (ra) pracował całą noc, czerpiąc wodę ze studni i wykorzystując ją do wyżywienia swojej rodziny, a następnie składał wszystko, co mógł, jako ofiarę finansową Prorokowi (sa).

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że był też Hazrat Urwah bin Zaid (ra), który był szczery, ale nie miał nic do zaoferowania. Popadł w modlitwę, błagając Boga. Powiedział, że chociaż nie ma nic materialnego do ofiarowania, wybaczy wszelkie nadużycia popełnione przeciwko niemu. Będzie to jego forma dawania jałmużny dla dobra muzułmańskiej armii.

Następnego ranka udał się do Proroka (sa) z innymi Towarzyszami. Prorok (sa) zapytał, kto ofiarował swoją cześć jako jałmużnę poprzedniej nocy? Nikt się nie zgłosił. Więc Prorok (sa) zapytał ponownie. I znowu nikt się nie zgłosił. Dopiero gdy Prorok (sa) zapytał po raz trzeci, Hazrat Urwah (ra) wystąpił i wszystko wyjaśnił. Prorok (sa) przekazał mu radosną nowinę, że został zaliczony do tych, których jałmużna została przyjęta przez Boga. Była to szczególna forma dawania jałmużny. Bóg, znając stan każdego serca, przyjął ją.

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że kobiety również zgłosiły się i poświęciły swoją biżuterię w imię tej bitwy. Zapisano, że w domu Proroka (sa) znajdowała się kartka, na której leżały wszystkie zapachy, biżuteria i inne rzeczy, które kobiety złożyły w ofierze pieniężnej na prośbę Proroka (sa).

Kalif (aba) powiedział, że hipokryci z drugiej strony starali się zapewnić, aby jak najmniejsza liczba muzułmanów wyruszyła ze Świętym Prorokiem (sa), aby zapewnić (nie daj Boże) porażkę muzułmanów. Dlatego zaczęli krążyć i starać się zastraszyć serca muzułmanów. Podkreślali zbliżające się trudności związane z bitwą, takie jak upał, długa podróż czy liczna armia czekająca na ich pokonanie. Ta fałszywa propaganda nie odstraszała szczerych muzułmanów, byli nieliczni, którzy mieli słabszą wiarę i przedstawiali wymówki, dlaczego nie chcą dołączyć do armii muzułmańskiej. Święty Koran wspomina o tej fałszywej propagandzie, która była rozpowszechniana w następujący sposób:

Ci, którym udało się pozostać w tyle, uradowali się z siedzenia w swoim domu pozostając w tyle za Posłańcem Allaha i byli przeciwni staraniu się swoim bogactwem i swoimi osobami dla sprawy Allaha. I powiedzieli: „Nie wychodźcie na ten upał”. Powiedz: „Ogień piekła jest bardziej intensywny w gorącu.” Gdybyż mogli to tylko zrozumieć!

Oni powinni mało śmiać się, a wiele płakać w nagrodę za to, co zwykli byli sobie zyskiwać.

( Koran, 9:81-82 )

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że według przekazów, ci ludzie mieli udać się do Proroka (sa) i prosić o pozwolenie na zwolnienie z bitwy. Było około 80 takich ludzi, którzy prosili o pozwolenie. Bóg objawił wersety w Świętym Koranie, cytując przykład tych ludzi, aby pokazać, jak należy słuchać wezwania Imama:

,,Gdyby był to natychmiastowy zysk i krótka podróż, oni z pewnością podążyliby za tobą, ale trudna podróż wydawała się im zbyt długa. A mimo to przysięgną na Allaha, mówiąc: „Gdybyśmy byli w stanie z pewnością poszlibyśmy dalej z tobą”. Oni wszak rujnują swoje dusze, a Allah wie, że są kłamcami.

Allah usuwa złe konsekwencje twego błędu. Dlaczego pozwoliłeś im pozostać w tyle, dopóki ci, którzy mówili prawdę stali się znani tobie i ty również poznałeś kłamców?

Ci, którzy wierzą w Allaha i w Dzień Ostatni nie będą ciebie prosić o zwolnienie ze starań ich bogactwem i ich osobami. Allah dobrze zna tych, którzy wypełniają swój obowiązek wobec Niego.

Jedynie ci prosić cię będą o zwolnienie, którzy nie wierzą w Allaha i w Dzień Ostatni i których serca pełne są wątpliwości i w swym zwątpieniu wahają się.

Gdyby rzeczywiście zamierzali pójść dalej, uczyniliby jakieś przygotowanie do tego. Allah jednak był przeciwny ich maszerowaniu dalej. Zatem powstrzymał ich i powiedziano im: „siedźcie w domu z tymi, którzy siedzą”.

Gdyby poszli z wami, dodaliby wam niczego oprócz kłopotu, plątaliby się między wami, próbując siać między wami niezgodę. A są wśród was tacy, którzy słuchaliby was po to, by informację przekazywać im. A Allah dobrze zna złoczyńców.

Próbowali podburzać do buntu nawet przedtem, wymyślali spiski przeciw tobie aż do nadejścia prawdy i do czasu i kiedy cel Allaha zwyciężył, chociaż im się to nie podobało.’’

(Koran, 9:42-48 )

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że w przyszłości będzie nadal podawał szczegóły tej bitwy.

Apel o modlitwę za Ahmadi rannych w ataku

Khalifatul Masih (aba) powiedział, że w poprzednim kazaniu wspomniał o ataku na meczet w Rabwah. Jego Świątobliwość (aba) wezwał do modlitwy za rannych Ahmadi. Niech Allah obdarzy ich pełnym zdrowiem. Niech Allah chroni ich przed wszelkimi następstwami tych ataków. Obecnie troje młodych ludzi jest ciężko rannych i nadal przebywa w szpitalu. Pozostałych pięciu zostało opatrzonych i wypisanych ze szpitala. Jednak ich rany będą się goić jeszcze długo. Niech Allah obdarzy ich wszystkich pełnym zdrowiem. Niech Allah chroni wszystkich Ahmadi na całym świecie przed wszelkim złem w przyszłości.

Modlitwa pogrzebowa

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że poprowadzi modlitwę pogrzebową zaocznie za następującego członka:

Sam Ali Naina z Wysp Marshalla. Poznał islam za pośrednictwem Hafiza Jabraila Saeeda, misjonarza Ahmadi w latach 80. XX wieku, kiedy to przyjął Ahmadiyyat. Napotkał na silny opór. Jednak pozostał wierny swojej wierze. Senator ogłosił islam religią terrorystyczną, a Sam Ali Naina odważnie napisał w gazecie, wyjaśniając, że islam nie ma absolutnie żadnego związku z terroryzmem. Odegrał rolę w zarejestrowaniu Muzułmańskiej Wspólnoty Ahmadiyya na Wyspach Marshalla. Aktywnie propagował i podtrzymywał imię Wspólnoty.

Wielu nowych konwertytów zostało Ahmadi w wyniku jego wysiłków Tabligh. Odegrał również rolę w zakładaniu Wspólnoty na innych wyspach. On i jego żona ofiarowali Wspólnocie kawałek ziemi, na którym zbudowano pierwszy meczet na Wyspach Marshalla.

Kalif (aba) odczytał osobistą relację Sama Alego Nainy o tym, jak został Ahmadi Jego rodzina twierdzi, że regularnie odmawiał modlitwy i był przywiązany do Świętego Koranu. Jego Świątobliwość (aba) modlił się, aby Allah udzielił mu przebaczenia i miłosierdzia oraz umożliwił członkom jego rodziny, którzy nie są Ahmadi, rozpoznanie prawdy.

Podsumowanie przygotowane przez The Review of Religions.

Udostępnij
Share via