Kalifatul Masih II: Perły Mądrości -4- Islam Ahmadiyya
W imię Allaha Miłosiernego Litościwego
Nie ma innego Boga oprócz Allaha i Muhammad jest Jego Posłańcem
Muzułmanie którzy wierzą w Mesjasza,
Hazrat Mirza Ghulam Ahmad Qadiani (as)

Kalifatul Masih II: Perły Mądrości -4-

Khalifatul Masih V, Piąty Następca Obiecanego Mesjasza

Hadhrat Khalifatul Masih kontynuował swoją serię kazań dotyczącą opowieści o moralności i wykładach Obiecanego Mesjasza (as), które były przekazywane przez Hadhrat Musleh Mauda (ra).

Obiecany Mesjasz (as) zwykł opowiadać swoim dzieciom opowieści z morałem. Jedna z tych historii była następująca. Powodem powodzi w czasach Hadhrat Noego (as) była niemoralność ludzi. Kiedy ludzie zagłębiają się w grzechu tracą swoją wartość w oczach Boga. Tak więc w czasach Hadhrat Noego (as) pewne pisklę zostało pozostawione samemu sobie. Siedziało głodne i spragnione, w gnieździe na drzewie, na wzgórzu, ponieważ jego matka, z jakiegoś powodu, nie powróciła do gniazda. Pisklę to ledwie dyszało z pragnienia. Bóg nakazał, aby Jego aniołowie zesłali w tym obszarze tak wiele deszczu, aby woda dosięgła wzgórza, tak, aby pisklę to mogło się napić. Aniołowie odpowiedzieli, że jeśli to uczynią to oznaczać to będzie zatopienie i zniszczenie ludzkości. Bóg odpowiedział, że nie dba on o ludzkość i że nie znaczy ona dla Niego tyle ile znaczy to pisklę. Morał z tej opowieści jest taki, że kiedy ludzkość schodzi z właściwej drogi to jej znaczenie w oczach Boga jest mniejsze niż pisklę ptaka.

Powinniśmy zastanowić się nad sobą, czy po zaakceptowaniu Obiecanego Mesjasza (as) dajemy pierwszeństwo wierze przed sprawami doczesnymi, czy unikamy zła i przyjmujemy pobożną postawę. Jeśli staczamy się moralnie to Bóg nie będzie o nas dbać. Obecna sytuacja na świecie jest widoczna dla wszystkich. W wielu krajach, ani rząd, ani społeczność nie dają sobie nawzajem swoich praw. Panuje tam chaos i nieporządek, a nawet w krajach, w których nie ma chaosu, ludzie odwrócili się od Boga, oraz ​​nadużywają i znieważają jego imię. Istnieje tak wiele dewiacji, że praktyki, które wykraczają przeciw naturze, są legalizowane. Klęski żywiołowe rozprzestrzeniają się po świecie z powodu dużej liczby grzechu. Ale te naturalne katastrofy są tylko znakiem ostrzegawczym od Boga. Jest to zadaniem Ahmadi, aby uświadomić światu, że jeśli te kwestie nie zostaną rozwiązane to Bóg może zesłać wielkie zniszczenie. Dużo mówi się o walce o swoje prawa, niezależnie od tego ile szkody może to przynieść innym. Poniżej znajduje się historia, która ilustruje światopogląd, który powinien posiadać, w tym względzie, prawdziwy muzułmanin.

Towarzysz Proroka (saw) przyprowadził konia, aby sprzedać go innemu Towarzyszowi. Poprosił za niego o 200. Drugi towarzysz powiedział, że nie może kupić tego konia w tej cenie, ponieważ był warty dwa razy tyle i dodał, że może Towarzysz ten nie był świadomy rynkowej ceny koni. Właściciel konia powiedział, że nie może zaakceptować za konia więcej niż uważa za stosowne. Tak więc poprosili kogoś z zewnątrz, aby ten zdecydował o cenie konia. Obaj wykazali ducha islamu. Zaiste, islam naucza, że ​​zamiast domagać się swoich praw powinniśmy spróbować i wypełnić prawa innych. Minimalnym dobrem jest danie ludziom ich praw. Hadhrat Musleh Maud (ra) powiedział, że jesteśmy przyzwyczajeni do nie-islamskich sposobów nie dawanie innym ich praw, na przykład prawo do strajkowania bez należytej troski i uwagi. W obecnych czasach młodzi lekarze w Wielkiej Brytanii strajkują pozostawiając pacjentów w lęku! Lekarze ci nie tylko pozbawiają pacjentów leczenia, ale w pewnych sytuacjach, igrają z ich życiem!

Podczas ostatniej swojej wizyty w Japonii, Hadhrat Khalifatul Masih został zapytany, przez bardzo łagodnego chrześcijańskiego kapłana, o definicję pokoju. Mówiąc to, kapłan ten nie słyszał jeszcze przekonującej definicji pokoju oraz jak go ustanowić. Hadhrat Khalifatul Masih powiedział mu, że islam mówi, abyśmy wybierali dla innych to samo, co wybieramy dla siebie. Zatem wywiązując się z praw wobec siebie nawzajem tworzymy pokój. Kapłan ten powiedział, że bardzo podobała mu się ta definicja i powiedział, że po raz pierwszy słyszał coś takiego.

Doprawdy, nie możemy przekonać świata o pięknie islamu, bez potrzeby wykazywania go w naszej praktyce, nawet, jeśli oznacza to, że musimy zrezygnować z słusznie należących się nam praw. Jeśli druga osoba jest prawdziwym wierzącym, to nie zaakceptuje czegoś, co jej się prawowicie nie należy. Zaiste, niefortunne są przypadki, gdy przed naszym Qadha (arab. sąd) przedstawiane są sprawy gdzie brat przywłaszcza własność brata, a rodzina rodziny.

Pewnego razu Hadhrat Imam Hussein i Imam Hassan mieli sprzeczkę, jako to zdarza się braciom. Imam Hassan miał bardzo łagodne usposobienie, podczas gdy imam Hussein posiadał porywczy charakter. Podczas sporu, którego świadkami byli inni towarzysze, Imam Hussein był nieco surowy, ale Imam Hassan pozostał spokojny. Następnego dnia jeden z Towarzyszy zobaczył Imam Hassana podążającego gdzieś w pośpiechu i zapytał go, dokąd ten idzie. Imam Hassan odpowiedział, że zamierza przeprosić Imam Husseina. Towarzysz był tym zaskoczony i powiedział, że był obecny podczas sporu i widział, że to Imam Husein był surowy dla swego brata, więc to on powinien być tym, który przeprasza. Imam Hassan powiedział, że zdaje sobie z tego sprawę, że jego brat był szorstki i właśnie dlatego miał zamiar go przeprosić. Dodał, że słyszał, że Prorok (saw) powiedział, że każdy, kto jest pierwszy w dążeniu do zgody, wejdzie do Raju pięćset lat wcześniej. Powiedział, że jeśli jego brat, który chciałby rozwiązać nieporozumienie jego sposobem, również zainicjowałby teraz pojednanie to on (Imam Hassan) straciłby w obu przypadkach. Stąd jego pośpiech w chęci zainicjowania pojednania.

Hadhrat Musleh Maud (ra) powiedział, że słyszał Obiecanego Mesjasza (as) relacjonującego tą ciekawą opowieść. Pewien mężczyzna udał się do Hamman (łaźnia turecka), aby wsiąść kąpiel. Właściciel Hamman przydzielił swoim pracownikom wykonywanie różnych usług dla klientów. Pewnego dnia właściciela nie było w łaźni. Pracownicy zaczęli walczyć o umycie głowy mężczyźnie. Każdy z nich twierdził, że jest to jego głowa. Wywiązała się walka, w wyniku, której jeden z pracowników został pchnięty nożem. Na miejsce tego zdarzenia przybyła policja i sprawa trafiła do sądu. Pracownicy powtórzyli swoje roszczenia, co do głowy mężczyzny w sądzie. Kiedy sąd zakwestionował kąpiącego, mężczyzna ten powiedział, że zdał sobie on sprawę, że pracownicy byli niemądrzy, ale był zaskoczony, że sąd zwracał się do niego w tym samym duchu. Stwierdził, że głowa była jego, że nie należała do nikogo innego oprócz niego! Obiecany Mesjasz (as) używał tej historii, aby zilustrować, jak bezcelowe są światowe konflikty! Kiedy prawdziwy muzułmanin mówi, że jest Abdullah (arab. sługa Allaha), zrzeka się wszystkich swoich praw i staje się on Boga. Koran odnosi się również do Proroka (saw) jako do Abdullah(…) Sługa Allaha stoi (…)(72: 20). Koran wyjaśnia, że ​​prawdziwie wierzący oddaje się Bogu swoją osobą i swoim bogactwem. Są to dwie rzeczy, których człowiek jest panem. Oznacza to, że nie powinniśmy uwikłać się w żadne walki, ponieważ te dwa aspekty należą do Boga. Prawdziwi wierzący powinni dołożyć wszelkich starań, aby osiągnąć swoje cele i nie powinni zastanawiać się, dlaczego takiemu a takiemu człowiekowi nadano urząd! Albo awanturować się, że nie będą modlić się za takim a takim Imamem. To właśnie mawiał Hadhrat Musleh Maud (ra). Niektórzy ludzie mogą myśleć, że tacy ludzie już nie istnieją, ale niestety takie zarzuty są nadal, przez niektórych, czynione. Zaiste, w czasie Hadhrat Musleh Maud (ra) wielu towarzyszy Obiecanego Mesjasza (as) zwykło korygować ludzi tam, gdzie było to konieczne. Teraz jesteśmy oddaleni od tych czasów i musimy być o wiele bardziej uważni i ostrożni. Teraz musimy zrozumieć bardziej niż kiedykolwiek indziej, jak naprawdę stać się Abdullaha. Musimy porzucić egoizm i starać się i osiągnąć zadowolenie Boga.

Gdy podjęte są decyzje sprzeczne z większością głosów człowiek słyszy o takich kwestiach. Jest to rok wyborów w Dżama’at. Musimy poprawić nasze procesy myślowe i właściwie wykorzystywać nasze prawo do głosowania, a także zaakceptować decyzje, które są podjęte.

Ostatnio w pewnym kraju odbyły się wybory Lażna i kobieta z tego kraju napisała, dlaczego taka a taka osoba otrzymał urząd, podczas, gdy jest ona taka i taka. Powinno w pełni współpracować się z kimkolwiek, kto otrzymał urząd.

Prawdziwi wierzący powinni spróbować i podjąć starania z mocnym postanowieniem i zamiast polegać na innych, powinni bezpośrednio zaangażować się w sprawy, a wtedy kwestie będą rozwiązane prawidłowo.

Obiecany Mesjasz (as) zwykł odnosić się do opowieści o bogaczu, który prowadził dużą langar (kuchnię publiczną). Wielu ubogich ludzi żywiło się codziennie w tej kuchni jednak była ona źle zorganizowana, a jej właściciel nie radził sobie dobrze z jej nadzorem. Jego pracownicy byli nieuczciwi. Ci, których zadaniem było kupowanie artykułów spożywczych zwykli kupować drogie produkty oraz w mniejszej ilości, aniżeli było to potrzebne, a inni brali niektóre produkty do domu. Nadużycia tych, którzy gotowali i przygotowywali jedzenie w langar dotyczyły przekazania żywności ich rodzinom lub zjadanie tego, co przygotowali, pozostawianie otwartych magazynów gdzie psy i szakale plądrowały pożywienie w nocy. W rezultacie tego wszystkiego właściciel popadł w ogromny dług, o którym został poinformowany po dwudziestu latach niegospodarności. Nie chciał zamykać langar. Skonsultował się ze swoimi przyjaciółmi prosząc ich o radę, ale nie wspomniał o swoich własnych niedociągnięciach. Jego przyjaciele powiedzieli mu, że powierzchnia magazynowa nie ma drzwi i psy niszczą przechowywaną tam żywność. Jeśli wstawione zostaną drzwi to ograniczy to szkody. Tak więc człowiek ten nakazał wstawienie drzwi do magazynu, gdzie przechowywano żywność. Gdy psy i szakale zobaczyły drzwi to podniosły krzyk, lamentując, co będą teraz jadły! Doświadczony, stary pies uspokoił je wszystkie mówiąc, że ktoś, kto pozwolił, aby jego własność była plądrowana przez dwadzieścia lat, nie zwróci uwagi czy na drzwiach tych będzie umieszczona kłódka czy też nie. Zapewnił ich, że nadal będą w stanie jeść z magazynu.

Morał z tej historii jest taki, że istnieje wielka różnica pomiędzy ewentualną chęcią zrobienia czegoś, a faktyczną chęcią zrobienia czegoś. Psy i szakale podniosły krzyk o to, co zrobią, jeśli człowiek zechce zamknąć drzwi, ale zaprawiony, stary pies powiedział, co będzie, jeśli nie zechce.  Nie ma sensu protestować!

Inna historia, jaką Hadhrat Musleh Maud (ra) przypominał sobie z dzieciństwa to ta o Aladynie i jego lampie! Aladyn był ubogim człowiekiem, który znalazł lampę. Kiedy pocierał lampę pojawiał się dżin i spełniał wszystkie życzenia Aladyna. Hadhrat Musleh Maud (as) powiedział, że jako dziecko myślał, że lampa Aladyna była prawdziwa, ale później zdał sobie sprawę, że tak nie było. Jednakże, kiedy osiągnął starość, zdał sobie sprawę, że istnieje takie zjawisko jak lampa Aladyna. Ta lampa jednak nie działa na olej, ale na determinację. Ktokolwiek otrzymuje tą lampę, Bóg sprawia, że ​ działa! Ze względu na fakt, że determinacja to Boski przymiot, kiedy Bóg mówi „bądź” to tak się dzieje. Podobnie, kiedy podążając za Bogiem i za zasadami ustanowionymi przez Niego, działając według Jego przykazań i modląc się do Niego oraz szukając Jego pomocy człowiek mówi: „Bądź!”, to tak się staje. Hadhrat Musleh Maud (ra) powiedział, że w dzieciństwie przekonany był o właściwościach lampy Aladyna, ale odrzucił je w okresie dorosłości. Jednakże po osiągnięciu starości i po doświadczaniu życia przez długi okres czasu, zdał sobie sprawę, że historia lampy Aladyna była prawdziwa. Opowieść ta jest jednak metaforyczną opowieścią, a lampa przedstawia determinację, która po potarciu, sprawia, że ​​rzeczy, nie ważne jak wielkie, stają się natychmiast.

Hadhrat Musleh Maud (ra) powiedział, że niektórzy ludzie chcą czasami coś zrobić, ale to się nie staje. To dlatego, że ich życzenie jest połowiczne i jest pozbawione narzędzi potrzebnych do tego aby tak się stało. Jest to tylko życzenie, myśl. Dzieje się tak zwłaszcza w odniesieniu do oferowania Salat. Wiele osób twierdzi, że chce regularnie oferować Salat, ale tego nie robi. Kiedy nie używamy wszystkie naszych zdolności i nie szukamy pomocy Boga, rzeczy nie stają się. Nie może tak być, że jeśli ktoś naprawdę chce coś zrobić to nie jest w stanie tego zrobić.

Hadhrat Musleh Maud (ra) powiedział, że jako dziecko zwykł słuchać pewnej historii i śmiać się, chociaż historia ta miała być opowieścią z morałem i pisarz przedstawił ją, jako analogię bieżącego stanu muzułmanów. Pokojówka pewnej rodzinny zwykła budzić się na czas Suhuur, ale nie pościła. Pani domu myślała, że pokojówka wstaje na Suhuur, aby pomóc, ale jako że nie pościła to pani pomyślała, że nie będzie jej niepotrzebnie czynić uniedogodnienia. Tak więc po kilku dniach pani powiedziała pokojówce, aby nie budziła się w czasie Suhuur i dodała, że ​​da sobie radę sama. Pokojówka odpowiedziała ze zdziwieniem, że nie oferuje Salat, nie pości i jeśli teraz nie będzie jadła Suhuur, to równie dobrze może zaliczać się do niewiernych! Oczywiście jest to ilustracją stanu muzułmanów, tak jak na przykład ich stanowisko w sprawie uczestnictwa w ostatniej modlitwie piątkowej Ramadanu. Jest to komiczne, aby uważać zaoferowanie jednego Salat, jako wystarczające. Zaiste, pięć codziennych modlitw jest obowiązkiem wszystkich dorosłych muzułmanów o zdrowych zmysłach, a dla mężczyzn obowiązkiem jest zbiorowy Salat.

Hadhrat Musleh Maud (ra) powiedział, że usłyszał od Obiecanego Mesjasza (as), że kiedy król czy przywódca jedzie gdzieś to jego asystent jedzie z nim i nie wymaga uzyskania pozwolenia od swojego gospodarza, aby mu towarzyszyć. Wszelcy dostojnicy odwiedzając się nawzajem, przybywają ze swoją ochroną i innym personelem. Dodał, że nie ważne jest jak niski jest nasz rozwój duchowy to podobnie powinniśmy zakorzenić takie połączenie z aniołami, że gdziekolwiek są to my też tam podążamy. Będziemy wtedy zaliczeni do ich świty. Jeśli przenikną serca i umysły, to my też tam będziemy. Nasza siła leży w naszej duchowości i w celu jej dalszego wzmocnienia powinniśmy połączyć się z aniołami tak bardzo jak tylko możemy, po to, aby sięgnąć ludzkich serc. Podążymy tam gdzie pójdzie Boże światło.

Hadhrat Khalifatul Masih powiedział, że powinniśmy pamiętać o podstawowej zasadzie, że kiedy spotykamy się, czy to na Dżelsie czy też w czasie Idżtema, to gromadzimy się dla osiągnięcia duchowego rozwoju. Jeśli będziemy konsekwentni w zachowaniu wpływu z duchowych zgromadzeń, to aniołowie nam pomogą. Prawdziwy wierzący to ten, kto czyni dobro, który stara się, aby być w stanie uczynić dalsze dobre uczynki z pokorą oraz stara się o przebaczenie od Boga (Istighfar).

Hadhrat Musleh Maud (ra) powiedział, że Towarzysze Proroka (saw) przekazali, że kiedy modlił się do Boga to brzmiało to tak jakby woda gotowała się w garnku. Hadhrat Musleh Maud (ra) powiedział, abyśmy zakorzenili w sobie czystości i prawość i nie uznawali, że jesteśmy pobożni, ponieważ elementy nieuczciwości mogą wkraść się bez względu na to, jak pobożny jest akt. Obiecany Mesjasz (as) zwykł zastanawiać się, dlaczego kiedy ludzie wracali z pielgrzymki Hadż, w ich sercach było więcej arogancji i występków niż dotychczas. Wiele osób nie rozumie znaczenia pielgrzymki, ale są dumni, tylko dlatego, że dokonali Hadżż. W związku z tym zwykł odnosić się do ciekawej historii w tym zakresie. Pewna starsza kobieta czekała na dworcu w zimny wieczór. Ktoś ukradł jej płaszcz. Kiedy poczuła zimno i chciała okryć się płaszczem zauważyła, że go nie ma. Zawołała: „Bracie Hadżi, mam tylko jedno okrycie, które jest mi potrzebne, proszę zwróć mi je.” Hadżi siedział w pobliżu i usłyszawszy to poczuł się zawstydzony. Zwrócił kobiecie płaszcz i zapytał ją skąd wiedziała, że to on go zabrał. Staruszka odpowiedział, że w tych czasach tylko ludzie z Hadż mogą uczynić coś tak nieżyczliwego. Zaiste, nigdy nie powinniśmy zakładać, że robimy pobożne akty i mamy pobożne plany. Wiara przychodzi, ale z łaski Boga, a nie w wyniku tego, co robimy. Musimy zawsze mieć na uwadze miłosierdzie Boże. Osoba poszukująca, która nie bierze pod uwagę żadnych innych drzwi, ale tylko drzwi Boga, przyciąga łaskę Bożą. Dopóki mamy na względzie Boga, będziemy bezpieczni, ale jeśli opuścimy jego drzwi, bez względu na to, jak wiele dobrych uczynków zrobimy lub jak dobre są nasze plany, nic nam nie pomoże.

Obiecany Mesjasz (as) zwykł relacjonować, że pewnego razu z domu Hadhrat Abu Bakra lub Hadhrat Umer (ra) została skradziona biżuteria. Służący tego domu zaczął krzyczeć, że kto był tą nędzną osobą, który okradła dom Kalifa Boga! Dodał, że niechby Bóg go zhańbił! Później okazało się, że biżuteria została dana w zastaw pewnemu Żydowi, a Żyd ten wskazał tegoż służącego jako osobę, która przyniosła mu tą biżuterię w zastawie. Werbalne bluźnienie lub ślubowanie posłuszeństwa jest niczym. Liczy się praktyka. Osoba, która czyni ustne oświadczenie posłuszeństwa może być największym hipokrytą.

Obiecany Mesjasz (as), powiedział, że była epidemia cholery. Pewien mężczyzna, który był na pogrzebie osoby, która zmarła na cholerę, był w stanie krytycznym i powiedział, że ci ludzie zabijają się sami. Epidemia cholery szerzy się, a oni nie dbają i są żarłoczni. Mężczyzna ten stwierdził, że je tylko mały kawałek chleba, ale opychają się i umierają. Następnego dnia odbywał się kolejny pogrzeb i ktoś zapytał, kto był chowany. Ktoś odpowiedział, że był to pogrzeb tego człowieka, który jadał tylko kawałek chleba. Hadhrat Musleh Maud (ra) powiedział, że jaki jest sens robienia pustych roszczeń, tak jak czynił to ten człowiek. Doprawdy, możemy mówić o tym, co ogłosił Bóg. Na przykład, Bóg stwierdza: Allah postanowił: „Najpierw Ja zwyciężę, Ja i Moi Posłańcy.(58:22) Hadhrat Musleh Maud (ra) powiedział, że jeśli ktoś miałby teraz powiedzieć, że nas zmiażdży, to on nie może nic powiedzieć, bo o wszystkim decyduje Wszechmogący Allah. Jeśli jednak ktoś powiedziałby to samo o Ahmadiyyat, to tak nigdy się nie stanie, ponieważ Ahmadiyyat zatriumfuje.

Mamy większą pewność spełnienia Boskich obietnic niż mamy pewność, co do własnego życia. Zaiste, Ahmadiyyat zwycięży, czy to za naszego życia, czy też później. Prawość to to, co jest potrzebne, aby być jego częścią.

Obiecany Mesjasz (as) mawiał, że miłość matki jest najbardziej doskonałym przykładem miłości. Napisał: „Z jednej strony dziecko płacze gorzko z głodu, a z drugiej strony matka jest tak dotknięta jego płaczem, że mleko gromadzi się w jej piersi. W ten sam sposób, każdy poszukiwacz powinien udowodnić swój duchowy głód i pragnienie swoim płaczem tak, aby duchowe mleko, które go zadowoli, zostało wygenerowane.(Essence of islam, tom II, str. 263, Barahin-e-Ahmadiyya, część V, Ruhani Khaza’in, tom 21, str. 34)

Tak więc powinniśmy starać się jak najlepiej, ale nie w nieszczery, obłudny sposób i po dokonaniu wszelkich starań, powinniśmy zwrócić się jak najwięcej w kierunku modlitwy. Hadhrat Musleh Maud (ra) zalecił, aby członkowie Dżama’at pościli opcjonalnie. Hadhrat Khalifatul Masih również zalecił to kilka lat temu. Niektórzy ludzie w Dżama’at nadal to praktykują! Powinniśmy dotrzymać co najmniej czterdziestu postów na zasadzie jednego postu tygodniowo. Powinniśmy również wykonywać opcjonalne modlitwy i oferować sadqa (arab. jałmużna). W niektórych miejscach Dżama’at przechodzi przez wiele prześladowań. Jeśli będziemy błagać Boga, to tak jak płaczące dziecko powoduje, że piersi jego matki generują mleko, tak pomoc i ratunek Boży zstąpią na nas z niebios, tak jak miało to miejsce w przeszłości.

Hadhrat Musleh Maud (ra) powiedział, że nie jest w naszej mocy, aby usunąć pewne trudności. Jak na przykład wyzwiska czy też obraźliwe wypowiedzi o osobie Obiecanego Mesjasza (as), których nie jesteśmy w stanie czytać czy słuchać. Nie było gdzie się udać, aby dochodzić roszczeń z tego tytułu i ta sytuacja nie zmieniła się, ponieważ nikt/władze nie zwracał ani też nie zwracają na to uwagi. W przeszłości przynajmniej nie było przeciwko nam aktów prawnych. Obecnie w Pakistanie istnieją przepisy przeciwko Ahmadi. Sądy zmuszane są do skazywania Ahmadi. Istnieje wielka potrzeba, aby płakać przed Bogiem, zwłaszcza za Ahmadi w Pakistanie, ale także w innych krajach. Powinni zwrócić się do Boga ze szczerością, oferować opcjonalny Salat, posty i sadqa.  Nie mamy innego sposobu jak tylko miłosierdzie Boże. Niechaj Bóg dopomoże nam modlić się w sposób, który wstrząśnie niebiosami!

Udostępnij