Obiecany Mesjasz(as): Doskonały naśladowca i wzór do naśladowania Proroka(sa) - Stowarzyszenie Muzułmańskie Ahmadiyya
W imię Allaha Miłosiernego Litościwego
Nie ma nikogo godnego czci oprócz Allaha i Muhammad jest Jego Posłańcem
Muzułmanie którzy wierzą w Mesjasza,
Hazrat Mirza Ghulam Ahmad Qadiani (as)

Obiecany Mesjasz(as): Doskonały naśladowca i wzór do naśladowania Proroka(sa)

Khalifatul Masih V, Piąty Następca Obiecanego Mesjasza

Kazanie Piątkowe wygłoszone w meczecie Mubarak, Tilford, Wielka Brytania.

„Obiecany Mesjasz (as) oddaje cześć Bogu według przykładu Świętego Proroka (sa)

Po wyrecytowaniu Taszahhud, Ta’ałłuz i Sury al-Fatihah, Khalifatul Masih Hadhrat Mirza Masroor Ahmad (aba) powiedział, że w dzisiejszych czasach najlepszy przykład naśladowania wzoru Proroka (sa) można znaleźć w jego najgorętszym wyznawcy, Obiecanym Mesjaszu, Hazrat Mirza Ghulam Ahmad (as).

Khalifatul Masih (aba) powiedział, że w poprzednich kazaniach podkreślał różne aspekty oddania i uwielbienia Boga przez Proroka (sa). Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że w dzisiejszym kazaniu opowie o wydarzeniach związanych z uwielbieniem Boga przez Obiecanego Mesjasza (as). Uczynił to, naśladując przykład swojego mistrza, Proroka (sa).

Oddawaj cześć w doskonałej zgodzie z przykładem Świętego Proroka (sa)

Kalif (aba) powiedział, że Obiecany Mesjasz (as) opisał swój sposób oddawania czci Bogu jako łaskę daną przez Boga, w przeciwnym razie nie każdy mógłby oddawać cześć Bogu z takim oddaniem, jak on. Opisał, że jego sposób modlitwy i oddania był całkowicie zgodny z przykładem sunny – praktyki – Proroka (sa). Nie przyjmował nowych innowacji ani nie rozwijał nowych sposobów oddawania czci Bogu, tak jak inne estetyki. Nie przyjął również monastycyzmu. Lecz zadbał o to, by oddawać cześć Bogu w sposób ustanowiony przez przykład Proroka (sa).

Posty inspirowane przez Boga i ich błogosławieństwa

Jego Świątobliwość (aba) zacytował Obiecanego Mesjasza (as), który pisze:

,,Nigdy nie poddałem się rygorystycznej dyscyplinie fizycznej. Ani nie poddałem się ciężkim ćwiczeniom, jak niektórzy współcześni sufi. Nie odbywałem również odosobnienia w całkowitej mistycznej samotności. Ani też, co doprawdy, nie uczyniłem niczego poprzez ascezę, co byłoby sprzeczne z praktyką Proroka (sa) lub co mogłoby być niewłaściwe według Słowa Boga Wszechmogącego. W istocie, zawsze czułem odrazę do fakirów i tych, którzy wprowadzają wszelkiego rodzaju innowacje w wierze.

Jednakże za życia mojego ojca, gdy zbliżała się jego śmierć, zdarzyło mi się, że zobaczyłem we śnie świętego człowieka. Był w podeszłym wieku i miał czyste oblicze. Zwrócił mi uwagę, że tradycją rodziny Proroka (sa) jest przestrzeganie kilku dni postu w celu przyciągnięcia niebiańskiego światła. Wskazał w ten sposób, że ja również powinienem przestrzegać tej tradycji. Dlatego uznałem za stosowne przestrzegać postu przez jakiś czas. Ale jednocześnie czułem, że lepiej będzie nikomu o tym nie mówić. Zamawiałem więc posiłki do męskiej części domu. Rozdawałem je sierotom, z którymi umówiłem się, że będą przychodzić o określonych porach. W ten sposób spędzałem cały dzień na poście. Nikt, oprócz Boga, nie wiedział o tych postach.

Po kilku tygodniach doszedłem do wniosku, że poszczenie nie stanowi dla mnie żadnego problemu, skoro nadal spożywam jeden pełny posiłek dziennie. Postanowiłem zatem zacząć ograniczać spożycie jedzenia. Zacząłem stopniowo zmniejszać ilość jedzenia, aż w końcu żywiłem się jednym chapati w ciągu dnia i nocy. Kontynuowałem ograniczanie jedzenia w ten sam sposób, aż zredukowałem spożycie do kilku uncji w ciągu 24 godzin. Kontynuowałem to przez około osiem lub dziewięć miesięcy.

Przyjmowałem tak mało jedzenia, że ​​nie mogło wystarczyć nawet dla dwu – lub trzymiesięcznego niemowlęcia. Jednak Bóg Wszechmogący chronił mnie przed wszelkimi złymi skutkami i chorobami.

Wśród cudów tego rodzaju postu, których doświadczyłem, były wspaniałe wizje, które otrzymałem w tym czasie. Spotkałem kilku dawnych Proroków (as) i kilku wywyższonych muzułmanów Aulijów. Pewnego razu (w stanie całkowitego przebudzenia) spotkałem Proroka (sa) wraz z Hassanem (ra), Husajnem (ra), Alim (ra) i Fatimą (ra). To nie był sen, lecz coś, czego doświadczyłem w stanie czuwania. Spotkałem w ten sposób wielu świętych ludzi. Ale opisanie wszystkich tych spotkań zajęłoby dużo czasu.

Co więcej, dane mi było zobaczyć duchowe światła przedstawione w kolumnach czerwieni i zieleni, których piękna nie da się opisać słowami. Te kolumny światła, niektóre lśniące na biało, inne zielono i czerwono, wznosiły się prosto ku niebu, a ich widok napełnił moje serce rozkoszą. Nic nie może się równać z radością, jakiej doświadczyło moje serce i dusza, patrząc na te kolumny. Wierzę, że te kolumny były symbolem miłości między Bogiem a człowiekiem. Było to światło, które płynęło z serca w górę, i było inne światło, które zstępowało z góry, a oba razem przybrały kształt kolumny. Są to sprawy duchowe, które są poza zasięgiem wzroku świata. Świat nie może ich rozpoznać, ponieważ są daleko od jego oczu, ale są na świecie tacy, którzy je dostrzegają.

Krótko mówiąc, dzięki temu przedłużającemu się postowi objawiły mi się cuda w postaci wizji różnego rodzaju i form. Dodatkowo, jedną z korzyści, jaką odniosłem z tej długotrwałej praktyki postu, było to, że po poddaniu się tej dyscyplinie, odkryłem, że jestem zdolny do znoszenia głodu i pragnienia przez długi czas, jeśli kiedykolwiek zajdzie taka potrzeba.

Często myślałem, że gdyby otyła osoba, będąca jednocześnie zapaśnikiem, musiała głodować razem ze mną, umarłaby, zanim odczułbym jakąkolwiek dotkliwą potrzebę jedzenia.

To doświadczenie nauczyło mnie, że można stopniowo posuwać się naprzód w głodzeniu się. A dopóki ciało nie przyzwyczai się do takich wyrzeczeń, osoba kochająca wygodę nie jest gotowa do osiągnięcia etapów rozwoju duchowego.

Nie radziłbym jednak każdemu podejmować takiej dyscypliny, ani sam tego nie zrobiłem z własnej woli. Znałem wielu ignorantów-derwiszów, którzy przyjęli kurs surowej dyscypliny fizycznej. W końcu stracili zmysły i spędzili resztę życia w szaleństwie lub zapadli na różne choroby, takie jak gruźlica itp. Nie wszyscy ludzie posiadają podobne zdolności umysłowe. Ci, których zdolności umysłowe są z natury słabe, nie są w stanie znieść żadnej dyscypliny fizycznej. Wkrótce dopada ich jakaś niebezpieczna choroba. Lepiej nie poddawać się samemu rygorystycznej dyscyplinie fizycznej. Raczej przyjąć wiarę prostych ludzi. Oczywiście, jeśli ktoś otrzyma objawienie od Boga i nie sprzeciwia się ono wspaniałemu szariatowi islamu, należy je wypełnić. Jednak głupi fakirzy dzisiejszych czasów nauczają dyscyplin, które nie przynoszą żadnego pożytku. Należy trzymać się od nich z daleka.”

Ścieżka środka w czczeniu

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że dziś niektórzy ludzie promują różne formy fizycznego trudu i udręki jako sposób na zbliżenie się do Boga. Należy jednak obrać drogę środka i starać się wypełniać prawa należne Bogu i Jego stworzeniu, zgodnie z własnymi możliwościami. Podstawowy poziom czci, który należy przyjąć, powinien być taki, jaki ustanowił Prorok (sa). Następnie stopniowo dążyć do jego rozwoju. Islam zabrania jednak zbędnych form trudu i cierpienia, jak opisał to również Obiecany Mesjasz (as).

Poświęcenie Obiecanego Mesjasza (as) od dzieciństwa

Kalif (aba) powiedział, że Obiecany Mesjasz (as) był oddany czczeniu od najmłodszych lat. Pewnego razu, jako dziecko, upadł i stracił przytomność. Kiedy się obudził, pierwszą rzeczą, jaką powiedział, było pytanie, czy nadszedł czas na modlitwę.

Post zgodny z prawdziwymi naukami islamu

Khalifatul Masih (aba) powiedział, że post Obiecanego Mesjasza (as) był również zgodny z naukami islamu przekazanymi przez Proroka (sa). Jeśli chodzi o posiłek przed świtem przed rozpoczęciem postu, odnotowano, że Obiecany Mesjasz (as) czasami kontynuował jedzenie nawet do zakończenia wezwania do modlitwy. Jednakże nie ograniczał tego posiłku do wezwania do modlitwy, ponieważ w rzeczywistości czas zakończenia posiłku przed świtem jest związany z wschodem słońca, a nie z wezwaniem do modlitwy, ponieważ możliwe jest, że wezwanie do modlitwy może zostać wygłoszone wcześniej niż świt. Dlatego Prorok (sa) powiedział również kiedyś, że posiłek przed świtem nie powinien być kojarzony z czasem Bilala (ra) wzywającego do modlitwy, właśnie z tego powodu. Dlatego Obiecany Mesjasz (as) przestrzegał dokładnej praktyki nauczanej przez islam i zilustrowanej przez Proroka (sa).

Hudhur (aba) powiedział, że wraz z rozpoczęciem Ramadanu powinniśmy przyjąć tę praktykę. Obecnie istnieją nowe i nowoczesne sposoby określania dokładnego czasu wschodu słońca.  na precyzję w tym względzie. Jednocześnie nie należy popadać w stan takiego rozluźnienia, aby ciągle sprawdzać, czy już nastał dzień. Czas wezwania do modlitwy jest we Wspólnocie bardzo dokładnie wyliczony. Ponieważ epoka jest znacznie bardziej zaawansowana, ryzyko pomyłki w ustalaniu czasu jest mniejsze. Dlatego należy przestrzegać harmonogramu przestrzegania i przerywania postu, opracowanego przez Wspólnotę.

Regularność w odmawianiu modlitw

Kalif (aba) powiedział, że Obiecany Mesjasz (as) regularnie odmawiał dobrowolną modlitwę przed świtem (tahadżdżud). Odmawiał osiem jednostek modlitwy w zestawach po dwie i robił to regularnie, z wyjątkiem okresów, gdy był bardzo chory. Jednak nawet w okresach ciężkiej choroby, gdy nie mógł formalnie odmówić dobrowolnej modlitwy przed świtem, nadal leżał w łóżku i oddawał się wspominaniu Boga oraz modlitwie do Niego.

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że w trakcie różnych rozpraw sądowych, w których uczestniczył na polecenie ojca, Obiecany Mesjasz (as) starał się, aby nigdy nie odmawiał żadnej z pięciu codziennych modlitw później niż wyznaczone godziny. Zdarzało się, że Obiecany Mesjasz (as) modlił się w sądzie, gdy ogłaszano sprawę, w której uczestniczył. A mimo to nadal się modlił. Pewnego razu, gdy tak się działo, urzędnik wywołał numer jego sprawy. Jednak on nadal się modlił. A obrońca strony przeciwnej próbował to wykorzystać. Uznał, że jeśli jedna ze stron nie stawi się, sprawa zostanie rozstrzygnięta na jego korzyść. Sędzia jednak rozstrzygnął sprawę na korzyść strony Obiecanego Mesjasza (as). Pomimo, że powszechną praktyką jest, że gdy jedna ze stron się nie stawi, decyzja jest podejmowana na korzyść drugiej strony. Jednakże rozstrzygnięcie sprawy na korzyść Obiecanego Mesjasza (as) było kolejnym błogosławieństwem uwielbienia.

Hudhur (aba) powiedział, że Obiecany Mesjasz (as) będzie odmawiał modlitwy sunnah w domu. Następnie obowiązkowe modlitwy w meczecie. Zasypiał po modlitwie wieczornej (isza). Po czym budził się na modlitwę dobrowolną przed świtem. Recytował Święty Koran pomiędzy modlitwą dobrowolną przed świtem a modlitwą poranną (fadżr).

Rozwijanie uważności w modlitwie

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że Obiecany Mesjasz (as) opowiedział, że nauczył się rozwijać uważność w modlitwie na przykładzie pijaka. Pewnej nocy Obiecany Mesjasz (as) miał trudności z rozwijaniem uważności w modlitwie. Dlatego wyszedł, aby znaleźć ustronne miejsce, gdzie mógłby się pomodlić. Po drodze natknął się na pijaka. Ten twierdził, że zaczął pić, ale się nie upił, więc kontynuował picie, aż w końcu się upił. Dlatego Obiecany Mesjasz (as) pomyślał, że w podobny sposób będzie kontynuował dobrowolną modlitwę, aż rozwinie w sobie uważność i żarliwość w modlitwie.

Modlitwa w zgromadzeniu

Khalifatul Masih (aba) powiedział, że Obiecany Mesjasz (as) zaleciłby, aby osoby mieszkające w pewnej odległości od meczetu modliły się w domu. Jednak czyniły to indywidualnie. W takich przypadkach Obiecany Mesjasz (as) radził, aby zamiast modlitwy indywidualnej, modlić się w gronie wspólnoty. Można to zrobić nawet wspólnie z żoną i dziećmi. Obiecany Mesjasz (as) przyjął ten sam przykład. Jeśli kiedykolwiek musiał modlić się w domu, czynił to w gronie rodziny.

Miłość Obiecanego Mesjasza (as) do Świętego Koranu

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że zapisano również, iż Obiecany Mesjasz (as) recytował Święty Koran z wielką uwagą, pasją i zapałem. W rzeczywistości od 14. lub 15. roku życia spędzał całe dnie na recytacji Świętego Koranu, robiąc notatki na marginesach.

Wczesne oznaki duchowego oddania

Hudhur (aba) powiedział, że wgląd w nastawienie Obiecanego Mesjasza (as) od najmłodszych lat można dostrzec na przykładzie jego wczesnych lat. Zapisano, że kazał innemu dziecku w swoim wieku modlić się, aby Bóg obdarzył je zdolnością do modlitwy. To niezwykłe, że dziecko w tak młodym wieku myśli w ten sposób. Jednocześnie zdaje sobie sprawę z faktu, że zdolność do prawdziwej modlitwy jest czymś, co może być prawdziwie dane tylko przez Boga Wszechmogącego.

Poświęcenie Obiecanego Mesjasza (as) w składaniu modlitw zbiorowych

Khalifatul Masih (aba) powiedział, że Obiecany Mesjasz (as) był bardzo oddany modlitwom zbiorowym. Pewnego dnia opisał, że odczuwał zawroty głowy i mdłości. Początkowo myślał, że nie będzie mógł uczestniczyć w modlitwie zbiorowej. Jednak ta myśl go zaniepokoiła. Pomimo zawrotów głowy udał się, aby odprawić modlitwę zbiorową. Nie był to odosobniony przypadek. Wręcz przeciwnie, zdarzało się, że Obiecany Mesjasz (as) przychodził, aby odprawić modlitwę zbiorową, mimo że czuł się bardzo źle.

Kalif (aba) powiedział, że Hazrat Maulvi Abdul Karim Sialkoti (ra) relacjonuje:

Spotkanie z Obiecanym Mesjaszem (as) odbywa się zazwyczaj w meczecie. Jeśli Obiecany Mesjasz (as) nie czuje się źle, regularnie odmawia pięć modlitw dziennie w zgromadzeniu w meczecie. Z naciskiem zachęca innych do odmawiania modlitw w zgromadzeniu. Niezliczoną ilość razy wspominał: „Nic mnie bardziej nie smuci niż brak modlitwy w zgromadzeniu”. Pamiętam, że w czasach, gdy przychodziło mniej osób, Obiecany Mesjasz (as) z głębokim pragnieniem mówił, że gdybyśmy tylko mieli własną kongregację, z którą moglibyśmy odmawiać pięć modlitw dziennie.

Mówił: „Oddaję się modlitwie błagalnej i ufam, że Allah Najwyższy przyjmie moją modlitwę”. Dzisiaj, z łaski Bożej, we wszystkich pięciu modlitwach dziennie uczestniczy nie mniej niż osiemdziesiąt lub dziewięćdziesiąt osób.

Po wypełnieniu obowiązku Obiecany Mesjasz (as) natychmiast wraca do środka i zajmuje się pisaniem. Po modlitwie Maghrib Obiecany Mesjasz (as) pozostaje w meczecie. Spożywa posiłek w towarzystwie wiernych. Po odmówieniu modlitwy Isza wraca do domu.

Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że dzisiaj powinniśmy dążyć do zwiększenia frekwencji na modlitwach zbiorowych w naszych meczetach.

Droga żebraka

Khalifatul Masih (aba) opowiedział o zdarzeniu, w którym Obiecany Mesjasz (as) poprowadził bardzo długą modlitwę pogrzebową. Później ktoś zapytał Obiecanego Mesjasza (as), czy zmęczył się podczas długiej modlitwy. Obiecany Mesjasz (as) odpowiedział, że nie ma możliwości, aby się zmęczył. W końcu, czy żebrak może się znużyć? Jesteśmy żebrakami, a Bóg jest Tym, który obdarza. Jak więc możemy się znużyć? Kiedy żebrak ma choćby najmniejsze oczekiwanie, że otrzyma coś skądś, pozostaje uparcie w tym miejscu. Nasz Bóg jest Najbardziej Kochający, Łaskawy, Miłosierny, Mistrz, Wszechmocny. Wszelka nadzieja spoczywa w Nim. Jak więc można się znużyć i zmęczyć?

Jego Świątobliwość (aba) modlił się, aby Allah pozwolił nam rozwinąć tę samą mentalność i ofiarować nasze modlitwy w ten sposób. Przysięgliśmy wierność Obiecanemu Mesjaszowi (as) z przekonaniem, że będziemy ofiarowywać modlitwy w sposób nauczany przez Boga i uosabiany przez Obiecanego Mesjasza (as).

Modlitwy pogrzebowe

Kalif (aba) powiedział, że poprowadzi modlitwy pogrzebowe zaocznie za następujących zmarłych:

Amatul Sharif żona Mahmuda Ahmada Butta z Narowal. Pozostawiła męża, sześciu synów i cztery córki. Jeden z jej synów, Asim Mahmud Butt, jest misjonarzem służącym w Tanzanii. Z powodu służby nie mógł uczestniczyć w pogrzebie matki. Pisze, że jego matka posiadała wiele wspaniałych cech. Najważniejszą z nich była jej więź z Bogiem, dzięki której miała prawdziwe sny. Była również oddana Świętemu Koranowi. Nauczała Świętego Koranu wiele dzieci. Znała również na pamięć dużą część Świętego Koranu. Zawsze była zaangażowana w studiowanie książek Obiecanego Mesjasza (as). Interesowała się również poezją Obiecanego Mesjasza (as) i czytała ją z pasją. Jego Świątobliwość (aba) modlił się, aby Allah udzielił jej przebaczenia i miłosierdzia oraz przyjął jej modlitwy na rzecz jej potomstwa.

Szejk Baszir Ahmad z Lahore. Pozostawił trzech synów i pięć córek. Regularnie modlił się, odznaczał się wysokimi wartościami moralnymi i wieloma wspaniałymi cechami. Służył Wspólnocie na różnych stanowiskach. W tym jako lokalny przewodniczący. Świadczył usługi w zakresie budowy meczetów i pozyskiwania nieruchomości dla Wspólnoty. Łączyła go więź oddania z Kalifatem. Propagował ją w swojej rodzinie. Jego Świątobliwość (aba) poświadczył tę jego cechę. Zauważył, że spotykał się z innymi z wielką pokorą. Każdego ranka recytował Święty Koran na głos, co było dla jego dzieci nauką. Chociaż był biznesmenem, nie angażował się w sprawy doczesne, lecz nauczał wiary swoje dzieci. Jego Świątobliwość (aba) modlił się, aby Allah udzielił mu przebaczenia i miłosierdzia.

Podsumowanie przygotowane przez The Review of Religions.

Udostępnij
Share via