Muhammad(saw) wspaniały wzór (52)
Kazanie Piątkowe wygłoszone w meczecie Mubarak, Tilford, Wielka Brytania
Wyrok wydany po zdradzie Banu Quraizah
Po wyrecytowaniu Taszahhud, Ta’ałłuz i Sury al-Fatihah, Khalifatul Masih Hadhrat Mirza Masroor Ahmad (aba) powiedział, że będzie kontynuował wspominanie oblężenia Banu Quraizah po bitwie z Konfederatami, spowodowanego ich zdradą.
Khalifatul Masih (aba) powiedział, że gdy oblężenie osiągnęło szczyt, Banu Quraizah postanowili pogodzić się ze Świętym Prorokiem (sa) i zeszli ze swojej twierdzy. Istnieją różne przekazy dotyczące tego, jak długo trwało oblężenie. Niektórzy mówią, że 10 dni, inni, że 15, 14 lub 24. Według Hazrat Mirzy Bashira Ahmada (ra) oblężenie trwało około 20 dni.
Hazrat Sa’d bin Mua’dh (ra) mianowany arbitrem
Hudhur (aba) powiedział, że Hazrat Sa’d (ra) mianowano sędzią w decyzji, którą zamierzano podjąć w sprawie Żydów z Banu Quraizah. Żydów, którz wyszli ze swojej twierdzy uwięziono, podczas gdy kobiety i dzieci trzymano z boku. Muzułmanie zajęli wszystko, co było w ich twierdzy. W tym 1500 mieczy, 300 kolczug, 2000 włóczni, 1500 skórzanych tarcz i wiele więcej. Było też wiele wielbłądów i innych zwierząt, które muzułmanie wzięli pod swoją opiekę.
Kalif (aba) powiedział, że starsi plemienia Aus podporządkowali się Świętemu Prorokowi (sa). Ponieważ Banu Quraizah byli ich sojusznikami, poprosili o wybaczenie. Święty Prorok (sa) pozostał w milczeniu, podczas gdy oni nadal zwiększali swoje prośby. Święty Prorok (sa) zapytał, czy byliby zadowoleni, gdyby ktoś z ich własnego ludu podjął ostateczną decyzję dotyczącą Banu Quraizah. Na to odpowiedzieli, że rzeczywiście by ich to ucieszyło. W związku z tym Święty Prorok (sa) wyznaczył Hazrat Sa’da bin Mu’adha (ra) na sędziego w sprawie Banu Quraizah. Według innej narracji Święty Prorok (sa) dał im możliwość samodzielnego wybrania kogoś. Wtedy wybrali Hazrat Sa’da bin Mu’adha (ra). Święty Prorok (sa) to zatwierdził.
Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że po otrzymaniu wiadomości o jego nominacji w tej sprawie, ludzie zebrali się wokół niego i błagali, aby okazał łaskę Banu Quraizah. Jednak Hazrat Sa’d (ra) milczał. Gdy ich prośby się nasiliły, Hazrat Sa’d (ra) powiedział, że nadszedł czas, aby nie przejmował się nikim, kto oczernia Boga. Następnie udał się do Proroka (sa). Prorok (sa) widząc go poinstruował obecnych, aby wstali z szacunku dla Hazrat Sa’da (ra).
Następnie Prorok (sa) poinstruował Hazrat Sa’da (ra), aby podjął decyzję w tej sprawie. Potem Hazrat Sa’d (ra) zapytał tych, wokół którzy składali prośby w imieniu Banu Quraizah, czy byliby zadowoleni z jakiejkolwiek decyzji, jaką podejmie. Na to odpowiedzieli, że rzeczywiście byliby zadowoleni z jakiejkolwiek decyzji, jaką podejmie. Hazrat Sa’d (ra) powiedział, że zrobi wszystko, co w jego mocy. Następnie poprosił ponownie o zapewnienie, że jakakolwiek decyzja, którą podejmie, zostanie wyegzekwowana. Wszyscy obecni ludzie, w tym Święty Prorok (sa), zgodzili się.
Hazrat Sa’d (ra) zdecydował wtedy, że mężczyźni z Banu Quraizah powinni należy skazać śmierć. A ich kobiety i dzieci wziąć do niewoli. Ich majątek rozdysponować. Ich domy przekazane Muhadżirin (migrantom do Medyny), aby nie pozostawali zależni od Ansar (mieszkańców Medyny).
Kalif (aba) powiedział, że po podjęciu tej decyzji Święty Prorok (sa) powiedział, iż anioł poinformował go o tej decyzji wcześniej tego samego dnia.
Jego Świątobliwość (aba) zacytował Hazrat Mirzę Bashira Ahmada (ra), który pisze:
,,Po oblężeniu trwającym mniej więcej dwadzieścia dni, ci nieszczęśni Żydzi zgodzili się zejść ze swoich twierdz. Osądzono ich przez werdykt takiego człowieka, który pomimo bycia ich sprzymierzeńcem, nie znalazł litości w swoim sercu z powodu ich nikczemnych planów. Pomimo posiadania uosobienia sprawiedliwości i słuszności, nie posiadał tego samego współczucia i czułości w sercu, jakie były obecne u człowieka, który był ,,Łaską dla całej ludzkości’’. Szczegóły są takie, że plemię Aus było starymi sojusznikami Banu Quraizah.
W tym czasie Sa’d bin Mu’adh (ra) był wodzem tego plemienia. Został ranny w Ghazwah nad rowem. Przebywał teraz pod opieką medyczną na werandzie meczetu w Medynie… Sa’d (ra) przybył na zwierzęciu, a po drodze kilku ludzi z plemienia Aus uporczywie błagało: „Jesteśmy sojusznikami Quraizah. Tak jak Khazraj traktowali swoje sprzymierzone plemię Banu Qainuqa’ z miłosierdziem, tak i ty potraktuj Quraizah łagodnie. Nie karz ich surowo”. Na początku Sa’d (ra) słuchał ich błagań w milczeniu. Ale gdy zaczęli nadmiernie nalegać, odpowiedział: „To jest czas, kiedy Sa’d nie będzie przejmował się wyrzutami nikogo, kto wnosi sprzeciw”. Po usłyszeniu tej odpowiedzi ludzie zamilkli.”
Gdy Sa’d (ra) się zbliżył, Święty Prorok (sa) pouczył swoich Towarzyszy:
„Stań u boku swego wodza i pomóż mu zejść z konia”.
Kiedy Sa’d (ra) zsiadł z konia i ruszył w stronę Świętego Proroka (sa), powiedział:
„Sa’d! Banu Quraizah przyjęli cię jako swojego arbitra. Zgodzili się przestrzegać każdego werdyktu, jaki uznasz za stosowny”. Na to Sa’d (ra) podniósł wzrok w stronę ludzi ze swojego plemienia, Aus, i powiedział:
„Czy bierzecie Boga za świadka i składacie mocną obietnicę, że będziecie zobowiązani do wykonania wyroku, jaki wydam w sprawie Banu Quraizah?”
„Tak, obiecujemy” – powiedzieli ludzie. Następnie wykonał gest w kierunku, gdzie siedział Święty Prorok (sa) i powiedział:
„Czy szanowny człowiek, który tu siedzi, obiecuje również, że będzie zobowiązany zastosować się do mojego werdyktu?”
Święty Prorok (sa) odpowiedział: „Tak, obiecuję”.
Po zatwierdzeniu tego przymierza i porozumienia, Sa’d (ra) ogłosił swój werdykt: wojownicy Banu Quraizah zostaną straceni. Ich kobiety i dzieci zostaną wzięte do niewoli. Ich majątek zostanie rozdzielony między muzułmanów. Kiedy Święty Prorok (sa) usłyszał ten werdykt, spontanicznie powiedział:
„Twój werdykt jest Bożym Dekretem”.
Innymi słowy, był to dekret, którego nie można było uchylić. Znaczenie tych słów było takie, że werdykt odnoszący się do Banu Quraizah zapadł w takich okolicznościach, że Boża moc mogła być wyraźnie widoczna w centrum wydarzeń. Z tego powodu uczucia miłosierdzia żywione przez Proroka (sa) nie mogły zapobiec temu wynikowi. Było to prawdą, ponieważ Banu Quraizah poprosiło, aby Abu Lubabah (ra) został do nich wysłany. Następnie wypowiedział takie słowa, które były całkowicie bezpodstawne.
W konsekwencji Banu Quraizah odmówiło przyjęcia Proroka (sa) jako swojego sędziego. Założyli, że plemię Aus potraktuje ich pobłażliwie, ponieważ byli sojusznikami. Wyznaczyli więc Sa’da bin Mu’adha (ra), wodza plemienia Aus, na swojego arbitra. Ponadto Sa’d (ra) stał się tak zdecydowany w kwestii sprawiedliwości i równości, że uczucia relacji i sojuszu zostały całkowicie wymazane z jego serca. Co więcej, przed ogłoszeniem werdyktu, Sa’d (ra) przyjął stanowczą obietnicę od Proroka (sa), że decyzja ta zostanie w pełni wykonana. Wszystkie te rzeczy nie mogły być zbiegiem okoliczności. Zaprawdę, u podstaw tych wydarzeń leżał Boży Dekret. Ten werdykt był werdyktem Boga, nie Sa’da (ra).”
(Życie i charakter Pieczęci Proroka (sa), tom 2, s. 488-491)
Boży dekret
Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że po tym, jak Sa’d (ra) podjął decyzję, Prorok (sa) powrócił do Medyny. Polecił, aby więźniów przyprowadzić do Medyny, a Prorok (sa) polecił również, aby przywieziono daktyle dla Żydów, którzy byli przetrzymywani w domu Hazrat Ramlaha (ra).
Kalif (aba) zacytował Hazrat Mirzę Bashira Ahmada (ra), który pisze:
,,Wydaje się, że z powodu zdrady, zdrady, buntu, buntu, nieporządku, morderstwa i rozlewu krwi Banu Quraizah, niebiański sąd sprawiedliwości wydał już wyrok, że ich walczący członkowie powinni zostać wymazani z powierzchni ziemi. Boża instrukcja pierwotnie udzielona Świętemu Prorokowi (sa) dotycząca tego Ghazwah również ustanawia, że był to Boży Dekret. Jednak Bóg nie chciał, aby ten wyrok został wydany przez Jego Posłańca. Z tego powodu trzymał Świętego Proroka (sa) całkowicie oddzielonego poprzez niezwykle zawiłe manifestacje Jego mocy i kazał ogłosić ten wyrok Sa’dowi (ra). Co więcej, ogłoszenie to wykonano w taki sposób, że Święty Prorok (sa) nie mógł już wpływać na tę decyzję. Ponieważ obiecał już, że będzie przestrzegał wyroku w całości.’’
Hudhur (aba) powiedział, że jest to jasna odpowiedź dla tych, którzy podnoszą zarzuty przeciwko Prorokowi (sa). Nawet dla niektórych z naszej młodzieży, którzy podnoszą pytania. Tej decyzji nie podjął Prorok (sa). Raczej podjął ją jeden z Towarzyszy. Co więcej, Towarzysza, który był w rzeczywistości sojusznikiem Banu Quraizah.
Jego Świątobliwość (aba) kontynuował cytowanie Hazrat Mirzy Bashira Ahmada (ra), który pisze:
,,Poza tym, pływ tej decyzji nie ograniczał się do osoby Proroka (sa) . dotyczył wszystkich muzułmanów zbiorowo. Z tego powodu Prorok (sa) nie uważał za swoje prawo do zmiany tego werdyktu na podstawie własnej opinii, niezależnie od tego, jak bardzo skłaniała się ona ku miłosierdziu i przebaczeniu. To właśnie ta Boża moc skłoniła Proroka (sa) do spontanicznego wypowiedzenia słów:
„O Sa’d! Twój werdykt wydaje się być Bożym Dekretem, którego nikt nie ma mocy zmienić”.
Po wypowiedzeniu tych słów, Święty Prorok (sa) cicho wstał i wrócił do miasta. W tym czasie jego serce było zasmucone myślą, że naród, który, jak bardzo miał nadzieję, przyjmie islam, pozbawił się wiary i skazany na Boży gniew i karę z powodu swoich złych uczynków. Być może właśnie przy tej okazji Święty Prorok (sa) wypowiedział następujące słowa z głębokim żalem:
„Gdyby choć dziesięciu mężczyzn (czyli dziesięciu wpływowych mężczyzn) we mnie uwierzyło, modliłbym się do Boga, aby cały ten naród mnie zaakceptował i uchroni się przed karą Bożą”.
Kiedy Święty Prorok (sa) odchodził, nakazał, aby mężczyzn oddzieleno od kobiet i dzieci z Banu Quraizah. Dlatego obie te grupy zostały przywiezione do Medyny oddzielnie i zebrane w dwóch oddzielnych miejscach. Zgodnie z instrukcją Świętego Proroka (sa), Towarzysze (z których wielu prawdopodobnie pozostało głodnych) zorganizowali, aby duża ilość owoców została przywieziona do Banu Quraizah w celu ich spożycia. Napisano, że naród żydowski spędził całą noc na jedzeniu owoców.’’
(Życie i charakter Pieczęci Proroków (sa), tom 2, str. 491-492)
Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że następnego ranka Święty Prorok (sa) nakazał wykopanie rowu na jednym z targowisk. Tam mężczyźni z Banu Quraizah zostaną wezwani i zgodnie z werdyktem Hazrata Sa’da (ra) straceni.
Wdrażanie Wyroku i Miłosierdzia Świętego Proroka (sa)
Hudhur (aba) zacytował Hazrat Mirzę Bashira Ahmada (ra), który pisze:
,,Następnego dnia rano werdykt Sa’da (ra) miał zostać wdrożony. Święty Prorok (sa) wyznaczył kilku zdolnych mężczyzn do wykonania tego zadania. Stał blisko, tak aby w razie potrzeby uzyskania wskazówek podczas wydawania werdyktu, Święty Prorok (sa) mógł udzielić natychmiastowych wskazówek. Innym powodem było to, że mógł natychmiast wydać decyzję, jeśli ktoś zwrócił się o litość. Chociaż werdykt Sa’da nie mógł zostać zaskarżony w ogólności. Ale w swojej roli Króla lub Szefa Wykonawczego demokracji, Święty Prorok (sa) miał z pewnością prawo wysłuchać apelacji w odniesieniu do konkretnej osoby z indywidualnych powodów. Jako akt współczucia, Święty Prorok (sa) nakazał również, aby przestępców stracono oddzielnie od siebie, tj. gdy wykonywano egzekucję na jednym, drugi nie powinien być obecny w pobliżu. Tak więc każdego przestępcę doprowadzono oddzielnie i stracono zgodnie z werdyktem Sa’da.
Kiedy Huyayy bin Akhtab, przywódcę Banu Nadir, przyprowadzono na egzekucję, spojrzał na Proroka (sa) i powiedział: „O Muhammadzie [sa], nie żałuję, że się tobie sprzeciwiłem. Jednak prawdą jest, że ten, kto porzuca Boga, jest przez Niego porzucony”. Następnie spojrzał na ludzi i powiedział: „Nic nie można zrobić wbrew rozkazowi Boga. To jest Jego rozkaz i Jego dekret”. Kiedy Ka’b bin Asad, przywódcę Quraizah, przyprowadzono na egzekucję, Prorok (sa) nalegał na niego, aby przyjął islam. Odpowiedział: „O Abul-Qasimie! Przyjąłbym, ale ludzie powiedzą, że boję się śmierci. Pozwól mi umrzeć w religii żydowskiej”.
(Życie i charakter Pieczęci Proroków (sa), tom 2, s. 492-493)
Kalif (aba) kontynuował cytowanie Hazrat Mirzy Bashira Ahmada (ra), który pisze:
,,Inny Żyd o imieniu Rifa’ah pokornie błagał łagodną muzułmankę, aby wstawiła się za nim, aby oszczędzono go. Święty Prorok (sa) przebaczył Rifa’ah dzięki wstawiennictwu tej muzułmanki. Stąd Święty Prorok (sa) przebaczył każdemu, dla kogo poproszono o litość. To jest dowodem na to, że Świętego Proroka (sa) zmuszono do wyroku Sa’da (ra). W przeciwnym razie jego serce nie było skłonne do stracenia Żydów.”
(Życie i charakter Pieczęci Proroków (sa), tom 2, str. 494)
Hudhur (aba) stwierdził, że to wyraźnie obala wszelkie oskarżenia, jakoby Święty Prorok (sa) zachowywał się w sposób okrutny.
Fałszywy incydent z Raihanah
Jego Świątobliwość (aba) zacytował dalej Hazrat Mirzę Bashira Ahmada (ra), który pisze:
,,Różni historycy piszą, że jedną osobą spośród więźniów Banu Quraizah była kobieta o imieniu Raihanah. A Święty Prorok trzymał ją jako niewolnicę dla siebie. To właśnie na podstawie tej narracji Sir William Muir wysunął bardzo krzywdzące oskarżenie przeciwko Świętemu Prorokowi (sa). Jednakże w rzeczywistości ta narracja jest całkowicie fałszywa i bezpodstawna. Po pierwsze, narracja Sahih Bukhari, którą zacytowano powyżej, w której stwierdzono, że Święty Prorok (sa) rozdzielił więźniów Banu Quraizah pomiędzy Towarzyszy, obala tę narrację. Gdyby Święty Prorok (sa) wybrał dla siebie więźniarkę, naturalnie zostałoby to wspomniane w narracji Bukhari przy tej okazji. Jednakże w Bukhari nie ma nawet najmniejszej wskazówki na ten temat.
Oprócz tego, inne autentyczne narracje jasno dowodzą, że Raihanah była wśród tych więźniów, których Święty Prorok (sa) uwolnił jako akt dobroci. Po tym Raihanah opuściła Medynę i udała się do domu swoich rodziców (Banu Nadir). Nadal tam mieszkała. 'Allamah Ibni Hajar, który należy do najwybitniejszych uczonych badaczy, stwierdza, że ta ostatnia narracja jest prawidłowa. Jednak nawet jeśli przyjmiemy, że Święty Prorok (sa) wziął Raihanah pod swoją opiekę, z pewnością mieszkała tam jako jego żona, a nie niewolnica.
Jednak, jeśli chodzi o tych historyków, którzy opowiadali, że Święty Prorok (sa) wziął ją pod swoją opiekę, większość również wyraźnie wyjaśniła, że Święty Prorok (sa) ją uwolnił, a następnie poślubił. Ibni Sa’d przekazała narrację opowiedzianą przez samą Raiḥānah, w której stwierdza, że „Święty Prorok (sa) uwolnił mnie, a następnie, po tym jak przyjęłam islam, poślubił mnie. Mój posag ustalono na dwanaście Auqiyyah”. W porównaniu z tą narracją, Ibni Sa’d oświadczył co innego, na której to narracji Sir William Muir oparł swój wniosek, jest kategorycznie fałszywy i sprzecznay z prawdą. Napisała dalej, że jest to opinia tych, którzy posiadają wiedzę.
Stąd, po pierwsze i przede wszystkim, jak potwierdza narracja Bukhari, a to samo wyjaśniono w Isabah, Święty Prorok (sa) nie wziął Raihanah pod swoją opiekę w pierwszej kolejności. Raczej ją uwolnił. Potem wróciła do swojej rodziny i żyła z nią. Po drugie, nawet jeśli przyjmiemy narrację, że Święty Prorok (sa) faktycznie wziął ją pod swoją opiekę, nawet w tym przypadku Święty Prorok (sa) uwolnił ją. Następnie poślubił. Nie trzymał jej jako niewolnicy. Ponadto należy również pamiętać, że w odniesieniu do imienia, genealogii, plemienia itp. Raihanah istnieje tak różnorodna sprzeczność w różnych narracjach, że być może byłoby rozsądne wątpić w samo istnienie jej osoby. Zwłaszcza, gdy weźmie się pod uwagę, że mówi się, że jest żoną osoby, która jest zdecydowanie najlepiej udokumentowaną postacią historyczną na świecie. A Allah wie najlepiej.’’
(Życie i charakter Pieczęci Proroków (sa), tom 2, s. 486-498)
Hudhur (aba) powiedział, że po wyodrębnieniu Khums z łupów (piąta część łupów zarezerwowana dla Allaha i Jego Posłańca (sa)), Święty Prorok (sa) sprawiedliwie rozdzielił łupy wojenne.
Traktowanie jeńców
Kalif (aba) zacytował Hazrata Mirzę Bashira Ahmada (ra), który pisze:
,,Zgodnie z werdyktem Sa’da (ra), kobiety i dzieci wzięto do niewoli. Z różnych przekazów wynika, że Prorok (sa) wysłał ich do Nadżdu. Niektóre z plemion, które się tu znajdowały, zapłaciły okup i uzyskały ich uwolnienie. Muzułmanie wykorzystali te pieniądze na zakup koni i broni do własnej obrony. Jeśli tak było rzeczywiście, nie powinno to nikogo dziwić, ponieważ plemiona Nadżdu i Banu Quraizah były sojusznikami. Przed Ghazwah Quraizah walczyły razem w Ghazwah Konfederatów. W rzeczywistości to podżeganie ludzi z Nadżdu sprawiło, że Banu Quraizah podniosły flagę rebelii przeciwko Prorokowi (sa) w pierwszej kolejności.
Tak więc, jeśli Nadżidowie uzyskali uwolnienie więźniów Banu Quraizah od muzułmanów, nie jest to niczym niezwykłym. Jednakże autentyczne przekazy ujawniają, że więźniowie ci pozostali w Medynie. Zgodnie ze zwyczajem Prorok (sa) rozdzielił ich pod opiekę różnych Towarzyszy. Później niektórzy z nich zapłacili wartość okupu i uzyskali wolność. Innych Prorok (sa) uwolnił w akcie dobroczynności. Z czasem ludzie ci stopniowo stawali się muzułmanami z własnej woli. Historia odnotowuje imiona 'Atiyyah Quradhi, 'Abdur-Rahman bin Zubair bin Batiya, Ka’b bin Sulaim. W szczególności Muhammad bin Ka’b, który później stał się muzułmaninem o wielkiej renomie.’’
(Życie i charakter Pieczęci Proroków (sa), tom 2, s. 495-496)
Hudhur (aba) powiedział, że Święty Prorok (sa) wydał werdykt przy tej okazji. Pokazuje on ogrom jego miłosierdzia i fakt, że był obrońcą kobiet. Święty Prorok (sa) powiedział, że każda kobieta, którą przekazano lub zdobyto za okup, jeśli miała małe dziecko, to dziecko nie mogło być rozdzielone od matki. Podobnie, dwie młode siostry nie mogą być rozdzielone, dopóki nie osiągną wieku dojrzałości. Takie było postępowanie „Miłosierdzia dla Wszystkich Ludzi” wobec kobiet, a nawet więźniów i przeciwników.
Jego Świątobliwość (aba) powiedział, że dzisiaj obserwujemy zachowanie muzułmanów, którzy wypędzają innych muzułmanów z ich domów. To umniejsza honor muzułmanów w oczach innych.
Kalif (aba) modlił się, aby Allah obdarzył muzułmanów rozsądkiem.
Podsumowanie przygotowane przez The Review of Religions.